Trudno walczyć z grypą, gdy nie ma... mydła! Nic dodać, nic ująć...

Mycie rąk to najprostszy sposób na uniknięcie zarażenia grypą; jednak nie we wszystkich opolskich instytucjach można ręce umyć.

W ratuszu, starostwie i urzędzie marszałkowskim bez problemu można skorzystać z mydła i ciepłej wody. Gorzej sytucja wygląda w urzędzie wojewódzkim. Jest ciepła woda, ręczniki też, ale pojemnik na mydło jest pusty – donosi Gazeta Wyborcza.

Na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Opolskiego w trzech damskich toaletach brakowało mydła i na dwóch piętrach ciepłej wody.

Rzecznicy instytucji tłumaczą, że środki higieny uzupełniane są na bieżąco, a braki były incydentalne.

W V Liceum Ogólnokształcącym w męskiej toalecie na parterze było mydło i ręczniki, ale ręce można umyć tylko w zimnej wodzie. Na drugim piętrze brakowało ręczników, nie było ciepłej wody.

– Nasz budynek jest stary, a więc nie ma wymogu, by w toaletach była ciepła woda – tłumaczy Anna Pluta, wicedyrektorka szkoły.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH