Trójmiejskie SOR-y pełne bezdomnych. Kto za to odpowiada? Według lekarzy problem odżywa co roku - bezdomni szukając na SOR schronienia i ciepła. Fot. Archiwum

Na Szpitalne Oddziały Ratunkowe w Trójmieście zaczyna trafiać coraz więcej bezdomnych. Nie wszyscy szukają tam pomocy medycznej. Część z nich chce się po prostu ogrzać.

W ocenie dr Jacka Gwoździewicza, ordynatora SOR-u w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku problem pojawia się rok rocznie o tej porze roku. Bezdomni, którzy nie mają się gdzie ogrzać przychodzą na SOR-y. Lekarze mają związane ręce - podaje Dziennik Bałtycki.

Pobyt osób bezdomnych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Gdańsku zgłaszają ochronie szpitala najczęściej inni pacjenci. Narzekają na nieprzyjemny zapach oraz agresywne zachowanie "nieproszonych gości".

Wśród lekarzy pojawiają się głosy, że rozwiązaniem problemu powinny zająć się samorządy. Ich zdaniem należy budować więcej lokali np. socjalnych lub komunalnych oraz ośrodków pomocy społecznej, aby osoby bezdomne nie musiały szukać dachu nad głową w szpitalach.

Obecnie w Gdańsku działają dwie noclegownie, 8 schronisk i ogrzewalnia. Istnieje też jedna noclegownia niskoprogowa, do której mogą trafić osoby pod wpływem alkoholu - do 1,5 promila. Powyżej tego wskaźnika osoba zabezpieczana jest w pogotowiu socjalnym dla osób nietrzeźwych.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH