Trener lekkoatletów: praca lekarstwem na zawał

Sławomir Nowak, jeden z najlepszych trenerów w historii polskiej lekkoatletyki, przed zawałem ucieka na własnych nogach. 72-letni szkoleniowiec uważa, że praca, którą się kocha, jest najlepszym lekarstwem.

Pod koniec minionego roku Nowak, mistrz kraju w skoku o tyczce z 1969 roku, doznał zawału podczas zgrupowania PZLA w portugalskim Vila Real de Santo Antonio w dystrykcie Faro, tej samej miejscowości, gdzie 18 lutego 2009 roku zmarła mistrzyni olimpijska z Sydney w rzucie młotem Kamila Skolimowska.

"Ona nie zdążyła uciec przed śmiercią, mi się udało. Gnali ze mną, siedzącym na wózku, szpitalnymi korytarzami na salę operacyjną. To była akcja jak w amerykańskich filmach" - powiedział w Spale trener.

Dzień przed końcem obozu, 20 grudnia po śniadaniu, Nowak poczuł się źle. Lekarz PZLA Zbigniew Pijarczyk szybko się zorientował w przyczynie i nie pytając wiele, bowiem także jest po zawale, wezwał pomoc. Karetka przyjechała w pięć minut. W drodze do szpitala w Faro wykonano kilka badań, podano tlen, stosowne leki, morfinę.

"Rozebrano mnie do "rosołu", aby zyskać na czasie. Gdy posadzili na wózek, pchali go tak szybko, jakby walczyli o złoty medal mistrzostw świata. Operacja trwała półtorej godziny. Wszczepiono mi dwa stenty; to taka niewielka sprężynka, którą umieszcza się wewnątrz naczynia krwionośnego w celu przywrócenia mu drożności" - wspomniał Nowak, absolwent poznańskiej AWF, pracownik dydaktyczny AWFiS w Gdańsku.  

Po zawale lekarze zalecili mu unikanie stresu, dietę śródziemnomorską (dużo ryb, warzyw, oliwek) z wyłączeniem wina oraz ruch sterowany (spacery, jazda na rowerze) z kontrolą tętna do stu uderzeń.

"Nie mogę żyć jednak bez pracy, bo ją kocham; przekonałem się, że lepiej się czuję. Uważam, że praca jest najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości" - podkreślił Nowak.

W 1997 roku Nowak został wytypowany przez francuski dziennik "L'Equipe" do dziesiątki najlepszych na świecie trenerów, a jego wychowanek, kenijski lekkoatleta reprezentujący od 1995 roku Danię, Wilson Kipketer najlepszym sportowcem globu. W mistrzostwach świata wywalczył trzy złote medale w biegu na 800 m (1995, 1997, 1999). W 1998 roku dopadła go malaria, a Nowak został jedynym szkoleniowcem, który doprowadził zawodnika do obrony tytułu po tej chorobie. Kipketer, który zdobył także dwa medale olimpijskie, siedem razy poprawiał rekordy globu na dystansach 800 i 1000 m.

Dorobek Nowaka w ciągu 45 lat pracy trenerskiej to 14 rekordów świata (m.in. Grażyny Rabsztyn i Zofii Bielczyk), 15 Europy i 39 Polski oraz dziewięć medali mistrzostw globu i 13 kontynentu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH