Transport pacjenta z udarem: stanowisko krajowego konsultanta w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego

Zespół podstawowy pogotowia ratunkowego powinien transportować pacjenta z udarem niedokrwiennym do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego lub szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego, bądź lekarza koordynatora ratownictwa medycznego - przypomina swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego mgr Marek Maślanka, odnosząc się do tekstu opublikowanego w portalu rynekzdrowia.pl.

Multimedia

Stanowisko konsultanta

0,11 MB
typ pliku: Prezentacja PDF

W poniedziałek (26 marca) zamieściliśmy tekst pt. Kiedy czasu coraz mniej... Dokąd pogotowie powinno transportować pacjenta z udarem?, w którym napisaliśmy, że SP ZOZ w Bielsku Podlaskim i Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku nie mogą dojść do porozumienia w kwestii transportu chorych z objawami udaru do specjalistycznej placówki.

Karetka "P"
W bielskim SP ZOZ nie ma oddziału neurologicznego, który byłby w stanie zaopatrzyć pacjentów z udarem niedokrwiennym poprzez podanie leków trombolitycznych. Według szpitala, transportowanie tu przez pogotowie chorych z objawami udaru naraża ich życie i zdrowie, bo pacjenci od razu powinni trafić do szpitala klinicznego w Białymstoku.

Dyrekcja SP ZOZ w Bielsku Podlaskim chce, by o obowiązujących w tym zakresie standardach wypowiedział się sąd.

Czytaj. Kiedy czasu coraz mniej... Dokąd pogotowie powinno transportować pacjenta z udarem?

Konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego mgr Marek Maślanka przypomina, że w czerwcu ubiegłego roku zajął stanowisko w sprawie transportu przez podstawowe zespoły ratownictwa medycznego pacjentów z symptomatologią m.in. udaru niedokrwiennego. Chodzi o sytuację, gdy transport pacjenta z miejsca zdarzenia odbywa się poza rejon operacyjny dysponenta jednostki, karetką "P" - bezpośrednio do szpitala, w którym znajduje się wyspecjalizowany oddział.

Decyduje koordynator
W swoim stanowisku Marek Maślanka zauważa, że pacjent może być przewieziony przez karetkę z zespołem ratowników medycznych do szpitala innego niż najbliższy względem czasu dotarcia - tam, gdzie znajduje się wyspecjalizowany oddział, ale decyzję o tym musi podjąć koordynator.

Z treści stanowiska wynika, że zasadniczym problemem, który staje przed koordynatorem podejmującym taką decyzję, jest przyjęcie odpowiedzialności za udzielenie zgody na opuszczenie przez karetkę systemową rejonu operacyjnego.

Jak pisze w swoim stanowisku konsultant krajowy, chodzi o decyzję skutkującą "czasowym brakiem zespołu ratownictwa medycznego (...), a przez to pogorszeniem zabezpieczenia obszaru działania zespołu, co w konsekwencji wpłynie na niezapewnienie realizacji parametrów czasów dotarcia zespołu ratownictwa medycznego na miejsce zdarzenia (...) w odniesieniu do innych osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego".

Zespół poza rejonem
Dodaje też, że "w przypadku bezpośredniego transportu pacjenta z miejsca zdarzenia, do szpitala poza rejonem operacyjnym, opuszczenie przez zespół ratownictwa medycznego rejonu operacyjnego powinno skutkować zadysponowaniem w ten rejon przez lekarza koordynatora ratownictwa 
medycznego lub dysponenta jednostki innego zespołu ratownictwa medycznego włączonego do systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego".

Jak zatem wynika z przytoczonych opinii konsultanta, można sądzić, iż to kwestie związane z zapewnieniem zabezpieczenia rejonu operacyjnego pogotowia stanowią jeden z powodów, dla których pacjenci z udarem są transportowani do najbliższego SOR-u.

Pełna treść stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego - pod tekstem, plik w formacie pdf, do pobrania.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH