Statystyka przeszczepów z ubiegłego roku zaczęła napawać optymizmem. Niestety okazuje się, że nie można mówić o sukcesie. Nadal brakuje organów od zmarłych dawców. W styczniu tego roku przeszczepiono tylko jedno serce, w ubiegłym dla porównania 6. - Chorzy albo doczekają się pomocy albo umrą - alarmują kardiochirurdzy.

Na serce nie doczekała się 28-letnia Magda z Rudy Śląskiej. Nie żyje. Kilka miesięcy czekała na transplantację, ale nie znalazł się dawca. Lektura statystyk napawa pesymizmem: w tym roku np. w Zabrzu nie przeszczepiono jeszcze ani jednego serca, a w całym regionie tylko dwa razy pobrano organy do przeszczepu od zmarłych dawców - pisze Gazeta Wyborcza.

Choroba spadła na Magdę w marcu, kiedy rodziła dziecko. To zdarza się raz na kilkaset tysięcy porodów: kardiomiopatia połogowa - nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego matki na antygeny dziecka spowodowała ciężkie uszkodzenie komórek serca.

Gdy Magda trafiła do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, przeszła już zatrzymanie krążenia. Tu podłączono ją do ECMO - aparatu zastępującego pracę płuc i serca. Po tygodniu odzyskała przytomność, ale serce było słabiutkie. Kardiochirurdzy wszczepili więc Magdzie pompę wspomagającą jego pracę. Żyła z nią przez pół roku. - Przykuta do tej pompy, spacerowała po korytarzu, przybierała na wadze. Po jakimś czasie jej serce się zregenerowało. Mogliśmy odłączyć pompę – mówi GW dr Jerzy Pacholewicz, kardiochirurg.

Magda została zakwalifikowana do przeszczepu i wpisana na tzw. listę aktywną, czyli chorych, którzy muszą mieć transplantację w trybie pilnym. Jednak walka o jej życie została przegrana, bo nie było dla niej dawcy. Nie było go także dla innej 17-letniej dziewczyny, która niedawno zmarła. W minioną sobotę zmarło też dwóch trzydziestokilkuletnich chorych czekających w Zabrzu na przeszczep płuca.

Zeszły rok oznaczał dla transplantologów odbicie się od dna - liczba przeszczepów nieco wzrosła. - Teraz znów jest kiepsko - mówi dr Jarosław Czerwiński z Poltransplantu, organizacji, która zajmuje się koordynacją przeszczepów w Polsce. Na Śląsku odbyły się tylko dwa pobrania narządów. W Klinice Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej w Katowicach przeszczepiono dwóm chorym wątrobę i trzem nerkę.

- Nie ma przeszczepów, bo szpitale nie zgłaszają, że mają u siebie zmarłych dawców – odpowiada GW prof. Marian Zembala, dyrektor ŚCChS.

Jego zdaniem, jedną z przyczyn może być zamieszanie w szpitalach, które nie mają kontraktów z NFZ. Za to lekarze mają na wielu oddziałach coraz więcej obowiązków, których wymaga także NFZ. - A zgłoszenie, że ktoś umarł i może być dawcą, to duży dodatkowy wysiłek - mówi dr Michał Zakliczyński z ŚCChS w Zabrzu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH