- Z pogotowia odesłano mnie do przychodni, z przychodni do szpitala, ale w całym Toruniu nikt nie udzielił mi pomocy. W końcu w środku nocy musiałem jechać do Bydgoszczy - skarży się pacjent, który nocą, z opiłkiem w oku, szukał pomocy lekarza okulisty. Ochrona zdrowia w Toruniu - mieście wojewódzkim nie radzi sobie z zapewnieniem nocnej pomocy takim pacjentom.

Podczas wieczornego majsterkowania opiłek żelaza wpadł panu Robertowi do oka. Próby usunięcia go na nic się nie zdały, a po dwóch godzinach ból nie mijał, więc ok. godz. 22 nasz czytelnik ruszył szukać fachowej pomocy. Najpierw w stacji pogotowia przy ul. Konstytucji 3 Maja. Tu jednak poradzono mu, by udał się do szpitala na Bielanach lub do lecznicy... w Bydgoszczy.

- Nie prowadzimy ambulatorium, ratownictwo medyczne jest ograniczone do zespołów wyjazdowych - wyjaśnia Henryk Wróbel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Toruniu. - Tak jest od 2000 r., ale ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że po pomoc w nagłych wypadkach muszą zgłaszać się na ostry dyżur do szpitala. My po prostu nie mamy możliwości jej udzielić.

- Przyszło mi do głowy, żeby wcześniej pójść jeszcze do mojej przychodni Citomed - relacjonuje pan Robert. - Tu przynajmniej przyjęła mnie pani doktor, ale wiele pomóc nie mogła, bo powiedziała, że to sprawa dla okulisty. Dała mi więc skierowanie na szpitalny oddział ratunkowy na Bielanach.

To właśnie w Szpitalu Wojewódzkim jest jedyny w mieście oddział okulistyczny. Dawniej okuliści pełnili dyżury od godz. 22 do 8 rano. W czerwcu br. szefostwo lecznicy je zlikwidowało.

- Teraz działamy w wyjątkowo niesprzyjających warunkach finansowych i zniesienie niektórych dyżurów jest częścią planu restrukturyzacji - tłumaczył wówczas Andrzej Wiśnicki, dyrektor placówki i wyjaśniał, że wszystkiemu winien jest zbyt niski kontrakt z NFZ, który za usługi medyczne płaci za mało. Dlatego, kiedy pojawiła się taka możliwość prawna, kierownictwo lecznicy postanowiło zaoszczędzić, likwidując nocny dyżur specjalistów. Dyrektor Wiśnicki zapewniał jednak, że nie ma mowy o tym, by zmiany zaszkodziły pacjentom, bo w szpitalu zawsze jest lekarz, który w nagłych wypadkach przyjdzie pacjentom z pomocą.

- Bzdura - mówi pan Robert. - Pani, która rozmawiała ze mną na izbie przyjęć, nawet nie próbowała sprowadzić okulisty, tylko od razu powiedziała, że mam jechać do Bydgoszczy. I w końcu tak zrobiłem. Żona zawiozła mnie do szpitala im. Jurasza, gdzie wreszcie okulistka wyjęła ma opiłek z oka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.