Kto odpowiada za pacjenta cierpiącego na chorobę Alzheimera, który samowolnie oddali się ze szpitala - lecznica czy rodzina?
Nowości opisują przypadek 80-letniego pacjenta, od siedmiu lat cierpiącego na chorobę Alzheimera, który w trakcie leczenia wyszedł ze Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Poszukiwania chorego trwały kilka godzin, zaangażowali się w nie strażnicy miejscy, policjanci, taksówkarze i MZK.
Zdaniem szpitalnego personelu, to żona powinna męża pilnować męża podczas pobytu w szpitalu, zaangażować rodzinę albo kogoś wynająć.
Mariola Tuszyńska, kierownik sekcji skarg i wniosków w Kujawsko-Pomorskim Oddziale Wojewódzkim NFZ, podkreśla, że prawo żony do kontaktu z przebywającym w szpitalu mężem nie jest jednoznaczne z obowiązkiem opieki nad chorym. Zaznacza też, że jeśli pacjent jest przyjmowany do szpitala z innego powodu, ale ma chorobę psychiczną, szpital musi stworzyć warunki zapewniające mu bezpieczeństwo.
Krystyna Zaleska, dyrektor szpitala, wyjaśnia, że lecznica nie jest szpitalem zamkniętym i nie ma możliwości, by każdego chorego mogły pilnować pielęgniarki.
Więcej: www.nowosci.com.pl
Czytaj więcej: choroba Alzheimera | Mariola Tuszyńska | Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ | Specjalistyczny Szpital Miejski im. M. Kopernika w Toruniu
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka