Tor z przeszkodami dla karetek

Kierowcy karetek mają trudności w dojechaniu do miejsca zdarzenia. Utrudniają to osiedlowe bramki i szlabany.

Wąskie uliczki zastawione samochodami, zamknięte bramy, zablokowane np. przez wmurowany słupek uliczki dojazdowe – to niektóre problemy, z jakimi zmagają się ratownicy medyczni, jadąc do poszkodowanych - informuje Dziennik Wschodni.

Spółdzielnie mieszkaniowe i zarządcy odgradzają swoje tereny bramami i stawiają szlabany. Aby dojechać przed blok trzeba mieć... klucz lub pilota.

Problemem staje się także brak oznakowania bloków czy domów. Kiedy na osiedlu jest dużo budynków, znalezienie tego odpowiedniego staje się bardzo trudne.

Problem jest także z kierowcami. Nie wszyscy kierujący pojazdami ustępują drogi karetce jadącej na sygnale. Podobnie postępują piesi. Widząc karetkę, wbiegają na przejście, bo... jeszcze zdążą.

Kierowca karetki, jadąc na sygnale może wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle, albo jechać pod prąd. Ale w momencie, kiedy ktoś mu nie ustąpi pierwszeństwa, to właśnie on odpowiada za spowodowanie kolizji czy wypadku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH