Tombarkiewicz: rezygnacja ze specjalistycznych zespołów ratownictwa - stopniowa

Rezygnacja ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego, w składzie których jest lekarz, na rzecz zespołów podstawowych składających się z kompetentnych ratowników ma następować stopniowo, do 2020 r. - mówił w czwartek (1 grudnia) wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Wiceminister odpowiadał w Sejmie na pytania posłów PiS dotyczące planowanej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Pytano m.in. o plany likwidowania zespołów ratownictwa, w składzie których jest z lekarz specjalista.

Tombarkiewicz wskazywał, że zmiany w tym obszarze są konsekwencją zmniejszania się liczby lekarzy, którzy są specjalistami z medycyny ratunkowej i lekarzy wypełniających wymogi bycia lekarzem systemu.

Znajduje to, jak powiedział, odzwierciedlenie w zmniejszaniu się liczby zespołów specjalistycznych w ostatnich latach z ponad 630 do 580. Przypomniał, że zespoły bez lekarza pojawiły się w systemie dekadę temu i ich odsetek w ogólnej liczbie rośnie.

Wiceminister przypomniał, że w kwietniu br. zmieniono rozporządzenie regulujące m.in. kompetencje ratowników i ścieżkę kształcenia, która obejmuje studia, półroczną praktykę i państwowy egzamin.

Poinformował, że trwają prace nad podobnym rozporządzeniem regulującym kompetencje pielęgniarek systemu ratownictwa medycznego.

Tombarkiewicz podkreślił, że zmiany dotyczące rezygnacji ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego zostały rozłożone w czasie.

- Propozycje stopniowego wycofywania zespołów specjalistycznych są zaplanowane na rok 2020, jest to stosunkowo długie vacatio legis, co pozwoli jeszcze lepiej dostosować m.in. wykształcenie ratowników - powiedział. Chodzi m.in. o kursy, jakie musieliby ukończyć, by nabyć dodatkowych uprawnień.

Wiceminister wskazał, że w trakcie konsultacji pojawiło się sporo głosów m.in. lekarzy środowiska medycyny ratunkowej, że duża część z nich chce nadal pracować w systemie. - Analizujemy dodatkowe rozwiązanie - ujawnił. Miałoby ono polegać na stworzeniu możliwości, by w określonych sytuacjach do zdarzenia wysyłana była karetka w dwuosobowym składzie: kierowca-ratownik oraz lekarz.

Tombarkiewicz podał, że w zespołach ratownictwa medycznego pracuje obecnie 14,6 tys. ratowników i 2,3 tys. pielęgniarek. - Ta liczba, według naszych szacunków, wystarczy, jeśli chodzi o zapewnienie obsad zespołów ratownictwa medycznego - ocenił wiceminister.

Dodał, że MZ nie obawia się zwiększonej liczby pacjentów w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, bo ustawa przewiduje wprowadzenie segregacji medycznej pacjentów na poziomie SOR-ów. Ma ona umożliwić oddzielanie chorych potrzebujących pomocy natychmiastowej od tych, którzy nie wymagają szybkich działań.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH