To urządzenie identyfikuje drobnoustroje w ciągu ośmiu godzin

Urządzenie wykrywające wszystkie znane chorobotwórcze drobnoustroje może znacznie usprawnić leczenie zakażeń – informuje „New Scientist”.

Leczenie różnego rodzaju zakażeń opiera się na wiedzy i doświadczeniu lekarzy, którzy podają antybiotyki czy leki przeciwgrzybicze rozpoznając przyczynę choroby po jej objawach. Może się zdarzyć, że tak postawione rozpoznanie - a co za tym idzie, także leczenie – jest błędne, jednak dokładna diagnoza może wymagać testów ciągnących się całymi dniami bądź tygodniami.

Zwykle trzeba namnażać patogen na pożywkach, a następnie identyfikować po kształcie komórek i właściwościach. W tym czasie pacjent przyjmuje nieskuteczne leki, co może być przyczyną powstawania antybiotykoodpornych szczepów.

Chociaż w większości wypadków przyjmowanie nieskutecznych antybiotyków w oczekiwaniu na właściwe rozpoznanie nie szkodzi ludziom mającym sprawny układ odpornościowy, może być zabójcze w przypadku zaburzeń odporności.

Amerykańska firma farmaceutyczna Abbott opracowała maszynę PLEX-ID , która potrafi rozpoznawać wszystkie znane chorobotwórcze bakterie, wirusy i grzyby.

PLEX-ID wykorzystuje połączenie wszystkich znanych technik. Próbki drobnoustrojów z płynów ustrojowych - na przykład śliny i krwi - są przetwarzane, aby wyizolować materiał genetyczny. Poszczególne regiony DNA są wyselekcjonowane w zależności od ich pochodzenia i kopiowane przy użyciu polimerazy łańcuchowej (PCR). Następnie „waży” się je za pomocą spektrometru masowego. Na tej podstawie można obliczyć proporcje poszczególnych zasad (A,G, C i T), z których składa się nić DNA.

Porównywanie występowania poszczególnych par zasad z bazą danych znanych mikrobów pozwala je zidentyfikować. Jeśli DNA nie ma w bazie, drobnoustrój jest nowy, natomiast częściowa zgodność wskazuje na mutację.

PLEX-ID używany jest do celów badawczych już od kilku lat - pierwotnie miał wykrywać broń biologiczną, na przykład wąglika. W roku 2003 wcześniejszy model urządzenia trafnie rozpoznał nowego koronawirusa powodującego SARS. Sześć lat później zastosowano go do identyfikacji pierwszych dwóch przypadków zachorowań na powodowaną przez wirusa H1N1 „świńską grypę”.

Obecny model potrafi zidentyfikować mikroba w ciągu 8 godzin.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH