Terapia genowa w hemofilii

Pierwsze próby terapii genowej w hemofilii rozpoczęto już w latach 80-tych. Przez ponad 30 lat wykorzystywano wiele metod mających doprowadzić do stałej, terapeutycznej aktywności czynnika VIII /IX w surowicy doświadczalnych zwierząt cierpiących na hemofilię. Udało się uzyskać długotrwałe "wyleczenie" myszy z hemofilią A i B. Opisywano także pojedyncze przypadki trwałego wzrostu aktywności brakującego czynnika krzepnięcia u większych zwierząt. Niestety w przypadku ludzi nie opracowano jeszcze skutecznej metody terapii genowej.

W 2011r opublikowano doniesienie o uzyskaniu długotrwałego wzrostu aktywnościczynnika IX po dożylnym podaniu wektora AAV (adeno associated viruses) z wszczepionym genem czynnika IX u 6 mężczyzn z ciężką postacią hemofilii B. W 2013r na zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Hematologii ci sami autorzy przedstawili pozytywne wyniki leczenia kolejnych 4 pacjentów cierpiących na hemofilię B. Niestety efekty terapii genowej są nadal niezadowalające.

Jedną z przyczyn jest obecność u ludzi przeciwciał neutralizujących wektory AAV. Przeciwciała te powstają w wyniku ekspozycji na „dziką” postać wirusa zawierającego wektor wykorzystywany w terapii genowej. Szacuje się, że występują one u ok 40% populacji. Kolejnym problemem jest opracowanie wydajnej i bezpiecznej techniki produkcji wektora. Obecnie stosowane metody pozwalają na jednorazowe uzyskanie ilości wektora dla 7-35 pacjentów.

W procesie produkcyjnym wykorzystuje się linie komórek ssaków najczęściej HEK 293 z trzema plazmidami –pierwszym kodującym geny strukturalne i umożliwiające replikację wektora AAV, drugim zawierającym geny pomocnicze i trzecim z genem czynnika krzepnięcia. Alternatywą może być wykorzystanie jako wektorów bakulowirusów.

W chwili obecnej prowadzone są trzy badania kliniczne z wykorzystaniem terapii genowej w leczeniu chorych z hemofilią B, a planowane są kolejne dwa. Postęp prowadzonych badań jest powolny gdyż wielu pacjentów nie spełnia kryteria nieposiadania przeciwciał neutralizujących wektora AAV.

Odstęp czasowy pomiędzy włączanymi do badania pacjentami jest wydłużony z uwagi na konieczność obserwacji każdego chorego pod kątem występowania objawów niepożądanych. Pacjenci mają także obawy przed poddaniem się takiej terapii i nie zawsze są chętni do uczestniczenia w takich próbach klinicznych. Wątpliwości te mogą zostać rozwiane dopiero gdy dostępne będą dane z długoterminowej obserwacji leczonych tą metodą chorych.

Wiele prowadzonych badań dotyczyło także hemofilii A. Próbowano wprowadzać gen czynnika VIII do fibroblastów, wykorzystywano wektory retrowirusowe i adenowirusowe. Nie zdołano jednak uzyskać trwałego wzrostu aktywności czynnika VIII. Obecnie prowadzone są próby na zwierzętach laboratoryjnych z zastosowaniem lentiwirusowych wektorów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH