PAP/Rynek Zdrowia | 16-04-2019 12:32

Ten zabieg pozwala odzyskać potencję po operacji prostaty

Zmodyfikowana małoinwazyjna procedura przeszczepu nerwu pozwala odzyskać zdolność do erekcji mężczyznom, którzy utracili ją na skutek operacji raka prostaty - informuje pismo European Urology.

Fot. archiwum

Rak gruczołu krokowego (prostaty) jest jednym z najczęstszych nowotworów złośliwych występujących u mężczyzn, zwłaszcza żyjących w krajach rozwiniętych gospodarczo. Co roku na świecie przeprowadza się wiele tysięcy operacji radykalnej prostatektomii (usunięcia prostaty).

W Australii takich zabiegów przeprowadza się rocznie 8500. W 70 proc. przypadków usunięcie prostaty wiąże się z zaburzeniami erekcji na skutek uszkodzenia nerwów lub ciał jamistych prącia. Ich leczenie (na przykład za pomocą wszczepianej protezy) może powodować skutki uboczne.

Ulepszoną technikę leczenia opracowano w Brazylii - pobrany z nogi pacjenta nerw pozwala uzyskać erekcję. Tego rodzaju przeszczepianie nerwów (połączenie końca przeszczepu z bokiem nerwu) zostało po raz pierwszy opisane w czasopiśmie medycznym już w roku 1903. Nie wiadomo jednak, aby było później stosowane - aż do roku 1992, gdy zajął się tym brazylijski chirurg Fausto Viterbo. W roku 2017 prof. Viterbo poinformował o zastosowaniu przeszczepu nerwu w celu przywrócenia funkcji erekcji u mężczyzn po prostatektomii.

Brazylijską procedurę udoskonalili australijscy chirurdzy: prof. Christopher Coombs z University of Melbourne oraz David Dangerfield z Monash Medical Centre. Polega ona na pobraniu nerwów łydkowych pacjenta i połączeniu ich końców z boczną powierzchnią nerwu udowego (nerwy łydkowe nie są niezbędne dla zachowania funkcji kończyn dolnych). Wzdłuż przeszczepu tworzą się nowe włókna nerwowe, które wrastają do ciał jamistych prącia. W odróżnieniu od metody brazylijskiej, nerw udowy jest nieznacznie uszkadzany, aby pobudzić proces regeneracji i wytworzyć więcej włókien nerwowych. Po około 12 miesiącach nowe zakończenia nerwowe w ciałach jamistych uwalniają już neuroprzekaźnik (acetylocholinę), co pomaga zainicjować erekcję.

Badanie kliniczne dotyczyło 17 pacjentów w wieku poniżej 70 lat (średnio 64 lata). Wszyscy przeszli bez powikłań trwającą od 2,5 do 4 godzin procedurę i zostali zwolnieni po nocnym pobycie w szpitalu. Zdolność do erekcji została przywrócona u trzech mężczyzn w ciągu sześciu miesięcy, a u dziewięciu w ciągu 12 miesięcy, co łącznie stanowi 71 proc. Po roku u wszystkich 12 mężczyzn z przywróconą erekcją stwierdzono klinicznie istotną poprawę funkcji seksualnych. Z tych 12, leków, aby osiągnąć erekcję "wystarczającą do zadowalającej penetracji seksualnej" nie wymagało siedmiu pacjentów.

Nie wystąpiły żadne skutki uboczne oprócz dwóch drobnych infekcji rany oraz przejściowego, trwającego tydzień osłabienia mięśnia czworogłowego u trzech pacjentów.

Terapia okazała się skuteczna zarówno w przy prostatektomii oszczędzającej nerwy, jak i nieoszczędzającej. Dwaj uczestnicy badań klinicznych uzyskali nawet pierwszą erekcję po 12 latach przerwy.