Tatry: śmigłowiec TOPR to nie taksówka

Pięcioosobowa rodzina spędzająca wakacje w Tatrach zażyczyła sobie, by helikopter TOPR-u zabrał ją z Orlej Perci. Oszukali też ratowników, twierdząc, że jedna z osób znajdujących się na szlaku jest skrajnie wyczerpana i ma problemy z sercem.

Jak podaje RMF FM, ratownicy zaproponowali, że przyjdą na miejsce i sprowadzą kobietę na dół. Wtedy turysta stwierdził, że stan jego żony gwałtownie się pogorszył i ma ona dolegliwości sercowe. W takiej sytuacji TOPR-owcy podjęli decyzję o wysłaniu na miejsce śmigłowca. Kiedy usłyszał o tym mąż turystyki, zażyczył sobie, by ratownicy zabrali także jego, dwóch dorosłych synów i narzeczoną jednego z nich. Ratownicy oczywiście odmówili.

Na pokład śmigłowca zabrano jedynie 50-letnią kobietę. Jak się okazało, nie miała ona takich problemów ze zdrowiem, o jakich mówił jej mąż. Po wylądowaniu stwierdzili u niej jedynie podwyższone ciśnienie.

TOPR-owcy alarmują, że turyści coraz częściej traktują ich jak taksówkarzy. Przypominają, że śmigłowiec używany jest wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.

Więcej: www.rmf24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH