Tak się buduje przyszłość transplantologii

Na początku bieżącego roku Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło z rezerwy budżetowej 1,8 mln złotych, by wprowadzić do szpitali tzw. koordynatorów pobrań narządów i tkanek. Tym samym uczyniono pierwszy krok ku temu, by wzrosła liczba pobrań narządów od zmarłych, by wzrosła w Polsce liczba przeszczepów.

Na początku stycznia bieżącego roku w całej Polsce mieliśmy 35 koordynatorów, z czego:
• 5 w szpitalach,
• 20 na poziomie regionalnym oraz
• 10 zatrudnionych w biurze Poltransplantu.

Pod koniec roku od 180 do 200 koordynatorów ma pracować bezpośrednio w szpitalach.

–  Zaczęliśmy zatrudniać szpitalnych koordynatorów od 1 lipca. Procedury trwają. W ponad 50 przypadkach zostały one już zakończone i podpisano umowy – mówi portalowi rynek zdrowia.pl dr Jarosław Czerwiński, dyrektor medyczny Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant.

– Nie można tego zrobić od ręki. Trzeba najpierw poinformować dyrektora szpitala o tym kogo chcemy zatrudnić i na jakich warunkach. Musi wyrazić na takie zatrudnienie zgodę, bo przecież będziemy, upraszczając nieco sprawę, wykorzystywać tę osobę do celów innych niż szpitalne. Tej osobie tez musimy przedstawić warunki umowy. To wszystko, cała korespondencja, trochę trwa – zaznacza doktor.

Cztery miesiące, podpisanych – i przygotowanych do sfinalizowania – blisko 100 umów z koordynatorami w szpitalach, to wynik bardzo przyzwoity.

Dyrektywa unijna
Donald Tusk oraz Ewa Kopacz nie tak dawno zadeklarowali pół miliarda złotych na wsparcie Narodowego Programu Transplantacji na lata 2011-2020. Wieloletni koordynator ds. donacji narządów, dr Jarosław Wilk – anestezjolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu – przyznaje, że atmosfera wokół idei, teorii i praktyki transplantacji ostatnimi czasy znacznie poprawiła się.

– To miłe, że pani minister oraz rząd deklarują wsparcie finansowe. Kluczem jednak jest dyrektywa unijna z lipca tego roku – mówiąc w skrócie – dotycząca jakości pobierania i przeszczepiania narządów – stwierdza dr Wilk.

– Wymusza ona na krajach członkowskich konkretne działania. Jest to dokument niezwykle ważny i przełomowy. Hiszpański system, który był implementowany w wielu krajach EU i się sprawdza jest rekomendowany w tej dyrektywie. W dokumencie wskazano także jasno, że każdy szpital, który ma potencjał donacyjny, ma mieć pracownika, który się będzie sprawami donacji zajmował.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH