TOPR: zarząd zdecyduje, czy kobiety mogą być ratownikami

Od prawie 32 lat żadna kobieta nie złożyła ślubowania na ratownika TOPR. W tym roku zgłosiła się chętna, by odbyć staż kandydacki, ale stary zarząd TOPR nie zgodził się. Kilka dni temu wybrano nowy zarząd, który podejmie ostateczną decyzję.

Na dwa dni przed walnym zebraniem członków pogotowia i wyborami nowych władz mówiło się, że popieranie kandydatury kobiety może kosztować stanowisko Jana Krzysztofa, od 14 lat naczelnika TOPR. Utworzyła się w Pogotowiu silna opozycja sprzeciwiająca się przyjęciu kobiety na staż.

Jan Krzysztof jednak został wybrany na kolejną kadencję, mimo że nie zmienił swego zapatrywania na przyjmowanie kobiet do TOPR. Przez następne trzy lata będzie pełnił funkcję naczelnika - donosi Gazeta Krakowska.

Zdaniem naczelnika nie wolno w TOPR nikogo dyskryminować. Każdy ma prawo przystąpić do stażu kandydackiego, który pokaże, czy dana osoba nadaje się na ratownika. I dla nikogo nie będzie tu taryfy ulgowej. Tak jak jej koledzy musi spełnić wszystkie stawiane kandydatom wymogi.

Większość zarządu nie zgodziła się na przyjęcie kandydatury kobiety na staż. Ale kilka dni temu na walnym zebraniu wybrano nowy zarząd, który ponownie zajmie się tą kandydaturą.

- Wstępny termin pierwszego posiedzenia zarządu TOPR planowany jest na 18 listopada i prawdopodobnie wtedy sprawa zostanie rozpatrzona - wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Jan Krzysztof. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH