TOPR nie chce karać turystów

Ireneusz Raś (PO) przewodniczący sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki proponuje karanie turystów, którzy przez "głupotę" narazili życie własne oraz ratowników w górach. Inicjatywa nie podoba się jednak Tatrzańskiemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu.

Poseł wystąpił z ideą wprowadzenia kar po ostatniej akcji w Bieszczadach, gdzie ratownicy GOPR musieli sprowadzać 10-osobową grupę uczestników wrocławskiej szkoły przetrwania. Kosztowało to w sumie 30 tys. zł - informuje Dziennik Polski.

Ireneusz Raś zaproponował zmiany w prawie, które rozszerzą uprawnienia TOPR i GOPR. Gdyby ratownicy po akcji doszli do wniosku, że ratowane osoby przez nieodpowiedzialność naraziły siebie i innych na niebezpieczeństwo, mogliby kierować sprawy do sądu i domagać się od nich pokrycia kosztów akcji ratunkowych.

Jan Krzysztof, naczelnik TOPR podkreśla jednak m.in., że od ścigania przestępstw są inne służby, a ocena, gdzie przekroczono zdrowy rozsądek, zawsze będzie dyskusyjna. Uważa ponadto, że najlepszym rozwiązaniem powinno okazać się obowiązkowe ubezpieczenie.

Więcej:  www.dziennikpolski24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH