TOPR: aby dotrzeć do uwięzionych grotołazów potrzebne są działania pirotechniczne Trawers w Jaskini Mylnej; FOT. EMeczKa/Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0), zdjęcie ilustracyjne

Wydaje się, że jedyną metodą dotarcia do grotołazów uwięzionych w sobotę (17 sierpnia) w Jaskini Wielkiej Śnieżnej jest szereg działań pirotechnicznych - przekazał naczelnik TOPR Jan Krzysztof. Ratownicy obawiają się o zdrowie, a nawet życie grotołazów. Przygotowują się też do długotrwałych działań w ciągu najbliższych dni lub tygodni.

Na niedzielnej konferencji szef TOPR podkreślił, że w akcji poszukiwawczej dwóch grotołazów uwięzionych w jaskini bierze udział 27 ratowników i pięciu strażaków z Krakowa. - Ponadto do dyspozycji są dodatkowi ludzie. - W tej chwili niebawem powinni się pojawić również Słowacy, z którymi współpracujemy - dodał Krzysztof.

Jak zaznaczył, problemem jest dotarcie do uwięzionych grotołazów i ustalenie, co się nimi stało. - Wydaje się, ze w tej chwili jedyną metodą dotarcia do nich jest szereg skomplikowanych działań pirotechnicznych - poinformował naczelnik TOPR. Pirotechnicy są już na miejscu, są także materiały, ale działania te zajmować będą bardzo dużo czasu.

Zapewne będą one wdrażane już niebawem. - Czekamy na informacje spod ziemi, czy już mogą te procesy wdrażać, czy mogą prowadzić te odstrzały. Istotne będzie np., jak będą wentylowane te korytarze, gdzie te działania będą prowadzone, bo to wpływa na to, jak długo, jakie odległości czasowe między kolejnymi strzelaniami będą konieczne - powiedział Krzysztof.

- Równocześnie - tłumaczył Krzysztof - działać może bardzo mała grupa ludzi. - Gdy jest bardzo ciasno, wręcz pojedyncze osoby - podkreślił. Jak wyjaśnił, korytarze są tak wąskie, że przeciągnięcie przez nie ratowanych jest nadzwyczajnie trudne.

- W tej chwili, mimo że mniej więcej znamy miejsce rejon, gdzie mamy ich poszukiwać, dotarcie do nich jest niezwykle trudne. Mogą się tam dostać tylko najszczuplejsi ratownicy, którzy są do tego odpowiednio przygotowani, z powodu ograniczeń fizycznych - powiedział naczelnik TOPR. Dopóki nie uda się poszerzyć przejść, inni tam się nie dostaną.

Ratownicy obawiają się ponadto o stan uwięzionych. Jak wskazał Krzysztof, grotołazi przebywają pod ziemią prawie trzy doby w ekstremalnych warunkach - przy temperaturze 4 stopni i dużej wilgotności.

- Ryzyko głębokiej hipotermii jest bardzo duże, a więc tutaj obawiamy się co najmniej o ich stan zdrowia, a nie możemy ukrywać, że również o ich życie - powiedział naczelnik TOPR. - Musimy się przygotować do długotrwałych działań, do dni, tygodni, które będą na to potrzebne - dodał.

O pomoc dla dwóch uwięzionych grotołazów poprosili w sobotę wieczorem ich towarzysze, którzy zdołali wyjść na powierzchnię i za pomocą telefonu komórkowego zadzwonili do centrali TOPR.

Pierwsza grupa dziewięciu ratowników, która wyruszyła w sobotę wieczorem, zabrała stosowny sprzęt ratowniczy i telefony bezprzewodowe, jednak nie sprawdziły się one w jaskini. W niedzielę wyruszyła kolejna grupa ratowników, która rozwija w jaskini kabel potrzebny do łączności. Wśród tej grupy ratowników TOPR są również strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Krakowa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.