TOPR: 1536 interwencji

Liczba wypadków tej zimy zbliża się do ubiegłorocznego rekordu, kiedy to ratownicy interweniowali 1754 razy.

Najwięcej wypadków narciarskich w tym sezonie wydarzyło się podczas ferii zimowych, trwających od 17 stycznia do 28 lutego, kiedy to ratownicy TOPR interweniowali 1025 razy. Na szczęście, jak twierdzi ratownik Adam Marasek, w tym czasie nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku na stokach.

Najczęstsze przyczyny wypadków narciarskich, to niewystarczające umiejętności narciarzy i brawura. Często narciarze nie liczą się z innymi uczestnikami stoków narciarskich na przykład zajeżdżając drogę osobie, która słabiej panuje nad nartami.

Do największej liczby wypadków narciarskich dochodziło na stokach w Białce Tatrzańskiej, gdzie jest najwięcej wyciągów. Tam też podczas zimy wypoczywało w tym regionie najwięcej narciarzy.

Jak mówią ratownicy TOPR, narciarze najczęściej doznają urazów nóg. Przeważnie są to skręcenia i załamania, ale zdarzają się też dotkliwe uszkodzenia stawów, wymagające hospitalizacji, a czasem leczenia operacyjnego.

Wśród snowboardzistów przeważają obrażenia rąk, głównie złamania nadgarstka i przedramienia oraz zwichnięcia barku.

Do nietypowego i poważnego w skutkach wypadku doszło tej zimy na wyciągu krzesełkowym w Jurgowie. Młoda narciarka z niewiadomych przyczyn zsunęła się z krzesełka i spadła z wysokości ok. 8 metrów, doznając poważnej kontuzji kręgosłupa, urazu żeber i mocnych potłuczeń. Została śmigłowcem przetransportowana do szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH