GRUPA PTWP

TOPR: 1536 interwencji

  • PAP/Rynek Zdrowia
  • 02-03-2010 13:45

Liczba wypadków tej zimy zbliża się do ubiegłorocznego rekordu, kiedy to ratownicy interweniowali 1754 razy.

Najwięcej wypadków narciarskich w tym sezonie wydarzyło się podczas ferii zimowych, trwających od 17 stycznia do 28 lutego, kiedy to ratownicy TOPR interweniowali 1025 razy. Na szczęście, jak twierdzi ratownik Adam Marasek, w tym czasie nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku na stokach.

Najczęstsze przyczyny wypadków narciarskich, to niewystarczające umiejętności narciarzy i brawura. Często narciarze nie liczą się z innymi uczestnikami stoków narciarskich na przykład zajeżdżając drogę osobie, która słabiej panuje nad nartami.

Do największej liczby wypadków narciarskich dochodziło na stokach w Białce Tatrzańskiej, gdzie jest najwięcej wyciągów. Tam też podczas zimy wypoczywało w tym regionie najwięcej narciarzy.

Jak mówią ratownicy TOPR, narciarze najczęściej doznają urazów nóg. Przeważnie są to skręcenia i załamania, ale zdarzają się też dotkliwe uszkodzenia stawów, wymagające hospitalizacji, a czasem leczenia operacyjnego.

Wśród snowboardzistów przeważają obrażenia rąk, głównie złamania nadgarstka i przedramienia oraz zwichnięcia barku.

Do nietypowego i poważnego w skutkach wypadku doszło tej zimy na wyciągu krzesełkowym w Jurgowie. Młoda narciarka z niewiadomych przyczyn zsunęła się z krzesełka i spadła z wysokości ok. 8 metrów, doznając poważnej kontuzji kręgosłupa, urazu żeber i mocnych potłuczeń. Została śmigłowcem przetransportowana do szpitala.

Czytaj więcej:    ratownictwo medyczne |  pogotowie ratunkowe |  ratownictwo górskie |  Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR)

Brak komentarzy

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia