Szpiczak mnogi jest mylony z wieloma chorobami

Osteoporoza, anemia, choroba nerek, zwyrodnienie kręgosłupa - tak różne diagnozy słyszą od lekarzy chorzy na szpiczaka mnogiego, zanim hematolog rozpozna u nich ten złośliwy nowotwór krwi - mówili specjaliści w poniedziałek (9 maja) podczas warsztatów prasowych w Warszawie.

Zainaugurowano w ten sposób ogólnopolską akcję edukacyjną "Zwyciężaj szpiczaka", nad którą patronat objęła małżonka prezydenta RP, Anna Komorowska.

- Pamiętam historię dziennikarza chorego na ten nowotwór, który, zanim usłyszał właściwą diagnozę, przez dwa lata krążył od ortopedy do ortopedy. Przeszedł złamanie ręki, potem uda, a następnie kręgów. W ciągu tych dwóch lat jego wzrost zmniejszył się o 30 cm. Na szczęście choroba rozwijała się u niego dość powoli - powiedziała prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Przypomniała także, że na szpiczaka mnogiego (plazmocytowego) zapadają najczęściej osoby w 6. dekadzie życia, ale u 15 proc. chorych nowotwór jest rozpoznawany przed 60-tką. W Polsce wykrywa się go co roku u około 1 tys. osób.

U większości chorych szpiczak stopniowo niszczy kości. Ubytki pojawiają się najczęściej w kościach płaskich, tj. kościach czaszki, miednicy, w łopatkach, żebrach oraz w kręgosłupie. Są one przyczyną bólów kostnych (ma je 75 proc. chorych) oraz patologicznych złamań, do których może dojść np. podczas masażu kręgosłupa.

U ok. 30 proc. chorych plazmocyty produkują białko, które przedostaje się do nerek i również je uszkadza, prowadząc do niewydolności. Nawet u 90 proc. chorych może występować anemia. U około 20 proc. pacjentów występują nawracające infekcje (np. zapalenie płuc), część ma zaburzenia świadomości, wywołane wysokim poziomem białka monoklonalnego lub wysokim poziomem wapnia, które pochodzi ze zniszczonych kości.

- Fakt, że szpiczak przybiera tak różne postaci jest częstą przyczyną opóźnień w jego rozpoznaniu - zaznaczyła prof. Dwilewicz-Trojaczek. Prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant w dziedzinie hematologii, podkreślał, że u 90 proc. osób chorobę można by wykryć wcześniej, gdyby co roku wykonywali trzy proste badania, tj. morfologię krwi, OB oraz ogólne badanie moczu.

Z przytoczonych przez niego danych wynika, że ponad połowa pacjentów, u których nowotwór ten rozpoznaje się w pierwszym stadium, przeżywa 10 lat, a gdy diagnoza jest stawiana w trzecim stadium odsetek ten wynosi 20 proc.

Aby poszerzyć wiedzę na temat szpiczaka w społeczeństwie, organizatorzy kampanii "Zwyciężaj szpiczaka" - tj. Polska Koalicja Organizacji Pacjentów Onkologicznych oraz firma Janssen - zaplanowali konkurs na etiudę filmową pt. "Szpiczak w obiektywie". Udział w nim mogą wziąć młodzi twórcy oraz studenci szkół filmowych. Nazwiska laureatów poznamy 20 czerwca. Nagrodą dla zwycięzcy będzie kurs reżyserii w London Film Academy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH