Szczepionki (nie) dla (całego) personelu medycznego

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że około 50 tys. dawek szczepionki przeciwko grypie trafi do lekarzy i pielęgniarek.

Minister zdrowia Ewa Kopacz chce w ten sposób zabezpieczyć personel medyczny przeciwko grypie sezonowej, bo przeciwko A/H1N1 ciągle nie ma.

Decyzja ta, to wynik coraz większej liczby lekarzy, którzy zarazili się od pacjentów wirusem nowej grypy.  Wystarczy przypomnieć, że tylko wczoraj okazało się, że czworo lekarzy i dwie pielęgniarki ze Szpitala Miejskiego w Świętochłowicach są zarażeni wirusem A/H1N1. Mieli wcześniej kontakt z chorymi pacjentami.

Szczepienia, jak twierdzi Jakub Szulc, wiceminister zdrowia, nie będą obowiązkowe. Bezpłatne szczepionki jednak mogą zachęcić personel medyczny do szczepień.

Do lekarzy i pielęgniarek w sumie ma trafić ok. 50 tys. dawek. Marek Balicki, były minister zdrowia,  krytykuje pomysł i wyjaśnia, że taką liczbą dawek nie da się zaszczepić 600 tys. personelu medycznego, pracującego w Polsce. Uważa ponadto, że właściwą decyzją byłby zakup szczepionki przeciwko A/H1N1.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH