System lecznictwa psychiatrycznego dla dzieci jest przeciążony

- Psychiatria dziecięca potrzebuje zmian w całej rozciągłości. System lecznictwa psychiatrycznego jest przeciążony, nie ma odpowiedniego wsparcia w opiece psychologicznej, pedagogicznej i socjalnej, wciąż brakuje też młodych ludzi, którzy decydują się na wybór tej specjalizacji - podkreśla prof. Tomasz Wolańczyk, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dziecięcej, zwracając uwagę, że niedofinansowanie psychiatrii dzieci i młodzieży w Polsce to tylko wierzchołek góry lodowej.

Rynek Zdrowia: Panie profesorze, finansowe problemy nie ominęły niestety psychiatrii dziecięcej. Czy to jednak jedyny problem, z którym boryka się ta dziedzina medycyny?
Prof. Tomasz Wolańczyk:
Niedofinansowanie psychiatrii dzieci i młodzieży to rzeczywiście kluczowy problemem dla tego systemu lecznictwa. Powoduje realne ryzyko zamykania istniejących ośrodków.

Osobnym problemem, nie związanym z finansowaniem psychiatrycznej opieki zdrowotnej dla dzieci i młodzieży, jest przeciążenie systemu lecznictwa psychiatrycznego w Polsce. Wynika ono z faktu osamotnienia systemu psychiatrycznej opieki zdrowotnej w opiece nad dziećmi i młodzieżą z zaburzeniami zachowania, w niekorzystnych warunkach środowiskowych.

Praktycznie nie istnieje opieka psychologiczna i pedagogiczna w Centrach Pomocy Rodzinie, a Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne zajmują się głównie diagnozą problemów edukacyjnych. Dzieci wagarujące, uciekające z domów, agresywne wobec rodziców i nauczycieli, kierowane są do poradni i oddziałów psychiatrycznych, które nie są przygotowane lokalowo i kadrowo do zajmowania się dużymi grupami agresywnych nastolatków.

Z drugiej strony placówki resocjalizacyjne oparte są na dziewiętnastowiecznym założeniu, że zajmują się wychowaniem tylko zdemoralizowanych, lecz zdrowych psychicznie dzieci i młodzieży, więc nie świadczą pomocy psychoterapeutycznej. Jest to sprzeczne z istniejąca wiedzą, że ponad połowa dzieci i młodzieży kierowanych do placówek resocjalizacyjnych ma przynajmniej jedną diagnozę psychiatryczną, nie wymagającą zwykle hospitalizacji psychiatrycznej, ale leczenia w trybie ambulatoryjnym i oddziaływań psychoterapeutycznych.

Ponieważ ośrodki resocjalizacyjne nie oferują pomocy terapeutycznej, pacjenci z samookaleczeniami, uciekający z ośrodków, podejmujący próby samobójcze, przewożeni są do oddziałów psychiatrycznych, które z kolei nie mogą mieć dla nich oferty terapeutycznej wobec braku wystarczającej liczby personelu i ograniczeń czasowych pobytu finansowanego przez NFZ.

- Czy problemy psychiczne polskich dzieci i młodzieży dotyczą dużej grupy młodych ludzi?

- Polska jest krajem o przeciętnym zarówno w skali Europy, jak i świata rozpowszechnieniu zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży, jak również nasileniu objawów psychopatologicznych w populacji ogólnej dzieci i młodzieży. Dane dotyczące odsetka dzieci i młodzieży wykazującego zaburzenia psychiczne nasilone w stopniu wymagającym pomocy profesjonalnej są dość zgodne w wielu krajach i oscylują w granicach 10 proc. populacji ogólnej dzieci i młodzieży, w Polsce odsetek ten wynosi minimum 9 proc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH