Świętokrzyskie: które pracownie mammograficzne wykonują najlepsze zdjęcia

Kieleckie pracownie mammograficzne zdały egzamin jakości zdjęć na piątkę. A to oznacza, że pacjentki mogą tam bez obaw korzystać z profilaktycznych badań w kierunku wykrywania raka piersi.

Audyt kliniczny wykonał Centralny Ośrodek Koordynujący Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Każda z pracowni mammograficznych, która ma kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, musiała wysłać po dwa dowolne zdjęcia. Specjaliści oceniali ich jakość, technikę wykonania oraz czytelność.

Wszystkie placówki działające w województwie świętokrzyskim zdały ten egzamin na piątkę i zakwalifikowano je do "poziomu pożądanego". Wszystkie działają w Kielcach. To Świętokrzyskie Centrum Onkologii, Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka Szpital Specjalistyczny w Kielcach oraz dwie przychodnie: Diamed przy ul. Padrewskiego i Promont-Med. przy ul. Chęcińskiej - pisze Gazeta Wyborcza.

Z przeprowadzonego w 2011 r. audytu klinicznego pracowni mammograficznych wynika, że co piętnasta pracownia nie spełnia wymogów ośrodka koordynującego, a to oznacza poprawę, ponieważ w 2009 roku co dwudziesta pracownia nie spełniała wymogów.

W najnowszym audycie, zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ, po raz pierwszy przyjęto, że ośrodek, któremu nie uda się zdobyć odpowiedniej liczby punktów, nie będzie mógł kontraktować badań mammograficznych.

- Kładliśmy na to nacisk, ponieważ oprócz ośrodków, które nie zaliczały audytu, były też takie, które wolały nie brać w nim udziału i zdjęć w ogóle nie nadsyłały. Na naszą prośbę został wprowadzony zapis wymuszający udział w audycie - wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Jerzy Giermek, kierownik działającego w Warszawie Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi.

Czytaj. Pracownie mammograficzne pod systematyczną kontrolą: ocena audytorów tym razem wiążąca dla Funduszu

Warto pamiętać o dodatkowym podziale na pracownie w pełni cyfrowe i zdigitalizowane, czyli korzystające z pośredniego nośnika obrazu, tj. płyty obrazowej i urządzenia skanującego. O ile tym pierwszym pod względem jakości bliżej do analogowych, to mammografia pośrednia w najnowszym audycie wypada zdecydowanie słabiej.

 - Generalnie można jednak przyjąć, że jakość zdjęć cyfrowych wykonywanych w Polsce powoli zbliża się do tej osiąganej na zachodzie Europy i obecnie większości z nich nie musimy się wstydzić - zapewnia kierownik COK-u.

Beata Szczepanek, rzeczniczka świętokrzyskiego oddziału NFZ zapewnia, że jakość zdjęć ma duży wpływ na podpisanie kontraktów na prowadzenie pracowni mammograficznych i dodaje, że zawierając taką umowę, pracownia musi mieć sprzęt spełniający ministerialne normy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH