Świętokrzyskie: 10 proc. lekarzy straciło uprawnienia do dyżurowania w karetkach Fot. PTWP

W woj. świętokrzyskim od początku br. uprawnienia do dyżurowania w karetkach straciło 32 lekarzy, czyli 10 proc. wszystkich pracujących w pogotowiu. - To nowy problem, zastanawiamy się, co z tym zrobić - mówi Jerzy Staszczyk, wicedyrektor świętokrzyskiego oddziału NFZ.

Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach przyznaje, że są powiaty, w których w ogóle nie ma lekarzy chętnych do pracy.

Świętokrzyskie pogotowie planuje przekształcić część karetek specjalistycznych w podstawowe. To znaczy, że w niektórych powiatach do chorego z zawałem czy rannego w wypadku zamiast lekarza przyjedzie ratownik medyczny - pisze Gazeta Wyborcza.

Prof. Juliusz Jakubaszko, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej i wieloletni konsultant krajowy z tej dziedziny, za problem obwinia lekarzy. W Gazecie Wyborczej podkreśla, że mieli oni bardzo dużo czasu na zrobienie specjalizacji. Dodaje, że winna jest też polityka państwa, bo lekarzy do tego nie zachęcano.

Zmniejszenie liczby specjalistycznych karetek to też problem finansowy dla pogotowia. Dzienny ryczałt dla podstawowej karetki wynosi około 3 tys. zł, dla specjalistycznej - 4 tys. zł.

Przypomnijmy: ustawa o państwowym ratownictwie medycznym z 2006 r. precyzuje, że w specjalistycznych ambulansach powinni jeździć lekarze mający specjalizację z medycyny ratunkowej bądź kilku dziedzin pokrewnych, m.in. chirurgii, anestezjologii, ortopedii czy chorób wewnętrznych. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od stycznia br.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH