Świecie: system SDM czasem sprawia kłopoty Praca nad udoskonaleniem SDM ciągle trwa. Fot. PTWP

Czytelniczka Gazety Pomorskiej żali się, że system skoncentrowanych dyspozytorni medycznych (SDM) wcale nie poprawił czasu dotarcia pogotowia z pomocą. Przykładem ma być wypadek w Nowem z udziałem rowerzysty, który stracił przytomność.

Oczekiwanie na dotarcie karetki ze Świecia miało się przedłużać. W systemie SDM Świecie podlega pod Bydgoszcz. Dr Przemysław Paciorek, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy, przyznaje, że to nie pierwsza skarga, Uważa, że błędy w systemie się zdarzają, lecz korzyści przeważają.

Jak przekonuje praca nad udoskonaleniem SDM ciągle trwa i wad systemu obecnie jest mniej, niż na początku. Wyjaśnia też, że system stworzyli informatycy, którzy nie mają pojęcia o medycynie i pojawiają się na przykład problemy z wpisywaniem danych do systemu, ale jest ich coraz mniej. Nowy system ułatwia w znacznym stopniu współpracę z innymi służbami.

Paciorek nie zgadza się z zarzutami, że dyspozytor nie wie, dokąd wysłać pomoc. Jak tłumaczy, na mapie dyspozytora pojawia się punkt, do którego pomoc jest wzywana. Dyspozytor widzi także gdzie znajduje się najbliższa karetka, którą może bezpośrednio wysłać we wskazane miejsce.

Więcej: www.pomorska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH