Krajowa Izba Fizjoterapeutów (KIF) oraz Polskie Towarzystwo Uroginekologiczne (PTUG) rozpoczęły Światowy Tydzień Kontynencji występując z apelem do Ministra Zdrowia o włączenie nietrzymania moczu (NTM) do mapy potrzeb zdrowotnych w zakresie fizjoterapii.

- Zdarza mi się, że podczas towarzyskich spotkań panie proszą o kilka minut na osobności - uśmiecha się dr Paweł Szymanowski, prezes PTUG. - Nie chodzi tu o relacje prywatne, a zazdrość ich partnerów jest w tych przypadkach nieuzasadniona. Chodzi o poradę lekarską.

- Panie często dopiero ode mnie dowiadują się, że NTM można skutecznie leczyć. Część pacjentek jest bardzo zniechęcona reakcjami lekarzy, którzy potrafią zbagatelizować ich chorobę. A warto wiedzieć, że wysiłkowe NTM, czyli najczęstszą formę, w dosyć prosty sposób można wyleczyć - zaznacza specjalista.

Dodaje, że w początkowych stadiach choroby z pomocą przychodzi fizjoterapia. - W wyższych stopniach zaawansowania choroby konieczny jest małoinwazyjny zabieg, a potem fizjoterapia, która utrwala efekt operacji. Takie leczenie jest bardzo skuteczne i przynosi pozytywne wyniki u ponad 90 proc. pacjentek - podkreśla dr Szymanowski.

- Zaskakujące, jak wielu pacjentów z NTM jest zdziwionych tym, że trafiają do gabinetu fizjoterapeuty. Nie mają świadomości jakie efekty można osiągnąć odpowiednio zaplanowaną terapią. W wysiłkowym NTM możemy pomóc większości pacjentów, a po leczeniu chirurgicznym jesteśmy w stanie przyśpieszyć powrót do zdrowia i podtrzymać efekty leczenia - mówi Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

- NTM wymaga stworzenia kompleksowego systemu działań obejmującego profilaktykę, leczenie i edukację (lekarzy, fizjoterapeutów, położnych, chorych i ich rodzin oraz całego społeczeństwa). W Polsce profilaktyka faktycznie nie istnieje. Zamiast leczenia pacjentom oferuje się pieluchy czy inne materiały chłonne albo leczenie laserem, które nie jest standardem postępowania terapeutycznego - mówi prof. nadzw. Marcin Jóźwik, kierownik Katedry Ginekologii i Położnictwa Wydziału Lekarskiego UWM w Olsztynie.

- Apeluję do wszystkich, którzy borykają się z NTM: poszukajcie dobrego specjalisty. Warto udać do przygotowanego merytorycznie ginekologa czy urologa. Wtedy problem, który wiele lat uprzykrzał życie, może szybko przejść do historii - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH