Na jąkanie nie ma lekarstwa ani zabiegu, który wyeliminowałby to zaburzenia. Można jednak skutecznie je leczyć odpowiednią terapią - przypominają specjaliści z okazji obchodzonego 22 października Światowego Dnia Osób Jąkających się.

W Polsce ponad 500 tys. osób boryka się z jąkaniem. Czasami jest to jedynie nieznaczny defekt. Taka osoba mówi bardzo szybko i jedynie co jakiś czas powtarza sylaby lub głoski. Inni ukrywają i na ile potrafią maskują swoją wadę.

- Używają wszystkich możliwych sposobów, np. stosują zamianę słów, wstawianie innych wyrazów lub dźwięków ułatwiających rozpoczęcie mowy, wyręczają się innymi osobami albo w ogóle unikają rozmowy - powiedział Dawid Tomaszewski, autor poświęconej jąkaniu książki "Światełko w tunelu", trener Centrum Terapii Jąkania w Mikołowie.

- Wielu osobom możemy jednak pomóc - zapewnia Tomaszewski. Najczęściej stosowane są terapie logopedyczne. Polegają one na ćwiczeniu narządów oddechowych, artykulacyjnych i fonacyjnych. Dzieci dmuchają w baloniki, artykułują sylaby i masują policzki. Ćwiczenia odbywają się głównie w gabinecie przed lustrem.

Możliwa jest też terapia psychologiczna, bardzo popularna w USA. Pomaga jąkającym lepiej zrozumieć siebie i nabrać dystansu do wady wymowy. Daje dobre efekty w lekkich przypadkach jąkania.

Jąkanie pojawia się zwykle między 4. a 8. rokiem życia. - Zaczyna się od niewinnie wyglądających zacięć, które stopniowo przekształcają się w siłową tłocznię dźwięków. W płucach czuje się próżnię, jakby kości klatki piersiowej zasysały się do środka. Objawy te nie występują ciągle. Sam miałem momenty, gdy mówiłem zupełnie płynnie, jakbym nigdy się nie jąkał. W towarzystwie znanych mi osób jąkanie nie miało do mnie dostępu - wyjaśnia Tomaszewski.

Wada narasta z wiekiem. Jąkanie nasila się w wieku szkolnym, kiedy uczeń jest zmuszony do publicznego odpowiadania lub czytania. Często nie jest w stanie wykazać swojej inteligencji. Wyśmiany przez innych uczniów zamyka się w sobie i bywa, że staje się agresywny.

Jąkanie nie jest jedynie zakłóceniem funkcjonowania aparatu mowy z nadmiernym napięciem mięśni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych. Z badań wynika, że mózg osób jąkających przetwarza informacje w inny sposób, niż mózg osób płynnie mówiących - nawet wtedy, gdy jąkający się tylko myślą o mówieniu, a nie mówią.

Logopedzi przekonują, że jąkanie jest przede wszystkim skomplikowanym zaburzeniem komunikacji o podłożu zarówno psychicznym, jak i neurologicznym.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH