Złotówka do złotówki i uzbierają na płuco-serce?
SP Szpital Wojewódzki w Suwałkach nie ma sprzęt ratującego chorych na nową grypę. Chęć wsparcia lecznicy wyrazili mieszkańcy miasta.
Aby mogli wpłacać pieniądze na ten cel, Stowarzyszenie Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia uruchomiło specjalne konto, na które od 3 grudnia można wpłacać pieniądze.
Jak podaje RMF FM, społeczna zbiórka pieniędzy to pomysł kilku suwalskich firm oraz osób prywatnych, w tym rodzin pacjentów. Lecznicę chcą też milionem złotych wspomóc władze Suwałk. Jednak pieniądze te będą mogły być przekazane dopiero w 2010 r.
W tej chwili w suwalskim szpitalu w stanie ciężkim przebywają 4 osoby zarażone wirusem A/H1N1. Trzy z nich są podłączone do respiratorów, a jedna do sztucznego płuca, które kilka dni temu udało się wypożyczyć z Legnicy. Jednak w opinii lekarzy, szpital w Suwałkach potrzebuje większej ilości takiego sprzętu, niezbędne są także respiratory. Placówka nie ma pieniędzy, by je kupić. Nawet gdyby miała lub szybko pozyskała, procedury trwałyby zbyt długo.
– Szpital musi się stosować do przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, a procedury trwają niekiedy dwa miesiące albo i dłużej – mówi RMF FM Grzegorz Gałązka, dyrektor placówki.
W suwalskim szpitalu zmarł 44-letni mężczyzna zakażony wirusem A/H1N1. Zdaniem specjalistów, ratunkiem dla niego mogło być tzw. sztuczne płuco.
Czytaj więcej: Grzegorz Gałązka | Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki w Suwałkach | respirator | zachorowania na grypę | zakup sprzętu medycznego | wirus grypy A/H1N1
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka