Suwałki: karetki grzęzną w zaspach, potrzebny napęd na cztery koła

Pogotowie Ratunkowe w Suwałkach kupi dwie karetki z napędem na cztery koła. Zwykłe pojazdy mają zimą problem z dojazdem do chorych.

Adam Szałanda, dyrektor pogotowia twierdzi, że najgorzej jest w okolicach Wiżajn i Rutki Tartak. Tam w wielu miejscach leży nawet metr śniegu, a w niektórych miejscach zaspy sięgają prawie dwóch metrów.

Obecnie jeżdżące karetki wyposażone są w szufle do odśnieżania i kiedy ambulans grzęźnie w śniegu, zespoły ratownicze są zmuszone do ich użycia. Wiele razy to jednak nie wystarczyło i kończyło się na pomocy strażaków dysponujących specjalistycznym sprzętem.

Dyrektor Szałanda przyznaje, że zakup dwóch karetek z napędem na cztery koła jest nieunikniony. Byłyby one od przyszłej zimy wysyłane w miejsca, gdzie najtrudniej dojechać, czyli w północne rejony Suwalszczyzny.

Koszt zakupu jednej karetki z napędem na cztery koła, bez wyposażenia, to ponad 300 tysięcy złotych, ok. 50 tysięcy zł więcej niż zwykłej. Droższe jest także utrzymanie takiego auta.

Suwalskie Pogotowie Ratunkowe zamierza kupić pojazdy wykorzystując na ten cel m.in. środki unijne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH