Nowatorską w skali kraju operację kręgosłupa przeprowadzili neurochirurdzy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. Wszczepili pacjentce specjalne śruby wraz z cementem. Dzięki temu pacjentka z zaawansowaną osteoporozą odzyskuje sprawność.

Anna Franc, mieszkanka Chocianowa, od września nie mogła się poruszać o własnych siłach. Do legnickiego szpitala trafiła ze złamanym kręgosłupem, który zniszczyła osteoporoza. Kobieta wcześniej miała problemy nowotworowe. Naświetlanie lampami przyczyniło się do pogłębienia osteoporozy. Skierowano ją na oddział medycyny paliatywnej. Stale bolał ją kręgosłup i była unieruchomiona w łóżku przyjmując coraz silniejsze środki narkotyczne. Wreszcie trafiła na konsultację neurochirurgiczną. Lekarze zdecydowali, że wykonają pionierski zabieg „naprawy” kręgosłupa.

Choroba sprawiła, że wszczepienie tradycyjnych śrub usztywniających było niemożliwe. Dlatego użyto śrub z wewnętrznymi kanałami, przez które do kręgosłupa wtłoczono płynny cement. Gdy stwardniał zakotwiczył śruby. Aby przeprowadzić tę operację, ordynator oddziału neurochirurgii Władysław Dacko odbył szkolenie w Klinice Uniwersyteckiej w Bernie w Szwajcarii.

O powodzeniu operacji zadecydowało precyzyjne dozowanie cementu, który musiał też mieć ściśle określoną konsystencję i temperaturę. Gdyby był zbyt płynny, nie stworzyłby odpowiednio twardej masy, z kolei zbyt skondensowana masa mogłaby nie przejść przez kanał śruby. Dlatego do określenia konsystencji i temperatury cementu użyto aparatu o nazwie wiskozometr, który dotarł do szpitala wraz ze śrubami.

Ta metoda leczenia okazała się nadzwyczaj skuteczna, bo pacjentka już nazajutrz po zabiegu nie odczuwała ogromnego bólu, mogła samodzielnie odwrócić się na łóżku, po dwóch dniach sama siadała.

Operacja została przeprowadzona w piątek, 20 lutego, trwała cztery i pół godziny. Głównym operatorem był neurochirurg Wojciech Moroń, towarzyszyli mu neurochirurdzy Władysław Dacko i Małgorzata Wyszyńska.

Koszt takiej operacji wynosi prawie 7 tys. zł. Została ona sfinansowana przez NFZ.

Jak twierdzi Władysław Dacko, nowa metoda może być też skuteczna w leczeniu nowotworów kręgosłupa, bo wysoka temperatura wstrzykiwanego cementu może w znacznym stopniu niszczyć komórki nowotworowe. Co więcej, nie trzeba w tym przypadku wszczepiać śrub. Cement wstrzykuje się przez niewielkie nacięcie na skórze wprost do chorego miejsca.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH