Stres wymienia się rzadziej wśród czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych niż otyłość, brak ruchu, niezdrową dietę czy palenie. Zdaniem prof. Andrzeja Tykarskiego z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu może to być związane z faktem, że uniknięcie stresu jest trudniejsze niż np. rzucenie palenia.

Według dr Katarzyny Korpolewskiej, psychologa społecznego, choć działanie czynników stresogennych możemy zmniejszyć tylko w małym stopniu, bo o 15 proc., to mamy wpływ na to, w jaki sposób radzimy sobie ze stresem.

Jak przypomniała psycholog, pewien optymalny poziom stresu jest nam potrzebny do życia, pobudza nas do działania. Ale gdy go przekroczymy, zaczynamy czuć zmęczenie i przeciążenie. Gdy silny stres utrzymuje się długo, może dojść do zaburzeń snu, wzrostu nerwowości, agresji, nadużywania leków lub alkoholu, może pojawić się depresja, a nawet myśli samobójcze.

Pod wpływem stresu w naszym organizmie rośnie poziom tzw. hormonów stresu - adrenaliny i kortyzolu, które przyczyniają się do wzrostu ciśnienie krwi, przyspieszenia pulsu i oddechu, wzrostu napięcia mięśniowego.

Według prof. Andrzeja Tykarskiego, to m.in. w ten sposób przedłużający się stres prowadzi do rozwoju nadciśnienia, uważanego za najważniejszy czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i zgonów na świecie. Dowiodły tego badania prowadzone wśród studentów medycyny i japońskich pracowników biurowych. Rozpoczęty w 1986 roku amerykański program badawczy CARDIA, który dotyczy czynników ryzyka choroby wieńcowej u osób młodych - między 18. a 30. rokiem życia - wykazał, że ryzyko nadciśnienia tętniczego jest dwa razy wyższe u osób określanych jako niecierpliwe, czyli żyjące w ciągłym pośpiechu.

– Stres zwiększa aktywność układu współczulnego, co powoduje wzrost wydzielania m.in. cytokin pozapalnych. Związki te mogą doprowadzać do rozwoju procesu zapalnego w ścianie naczyń krwionośnych i przyspieszać powstawanie miażdżycy – podkreślił prof. Tykarski.

Badania wskazują też, że stres nasila agregację płytek krwi, co zwiększa ryzyko powstania skrzepu zdolnego zablokować naczynie krwionośne i uniemożliwić przepływ krwi. Konsekwencją tego może być zawał serca - jeśli skrzep zablokuje naczynie wieńcowe lub udar mózgu - jeśli zablokowane zostanie naczynie krwionośne w mózgu.

Zdaniem dr Korpolewskiej, mimo że praktycznie nie mamy wpływu na działanie czynników stresujących, to możemy stosować odpowiednie techniki i strategie radzenia sobie ze stresem. Jest to równie ważny element profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych, co aktywność fizyczna, odpowiednia dieta czy niepalenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH