Stowarzyszenie UroConti: będziemy walczyć o prawa pacjentów z NTM Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia "UroConti"

- Węgry, Słowacja i Czechy wydają na refundację środków absorpcyjnych znacznie więcej niż Polska. Dzięki temu pacjenci z tych krajów nie muszą się zmagać z absurdalnymi kryteriami chorobowymi, które w Polsce wykluczają osoby z wysiłkowym NTM - mówi Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia Osób z NTM "UroConti".

- 3 marca br weszły w życie przepisy zmieniające limity miesięczne dotyczące środków absorpcyjnych. Jak Państwo przyjęli te zmiany?
Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”: - Oczywiście ucieszyliśmy się z podniesienia limitu z 60 do 90 sztuk, choć to nadal nie jest wyrównanie do poziomu światowego, bo w krajach sąsiednich limit wynosi średnio 120 sztuk miesięcznie. Zdumiała nas jednak inna rzecz - że w ślad za zmianami ilościowymi nie doszło do jakiegokolwiek wzrostu limitu cenowego.

- Co to oznacza dla pacjentów?
- Dotychczas osobom z nietrzymaniem moczu w ramach refundacji, po spełnieniu kryterium chorobowego, przysługiwało do 60 sztuk produktów chłonnych (dwie sztuki na dobę!) miesięcznie przy trzydziestoprocentowej dopłacie pacjenta oraz limicie cenowym 90 złotych. Osoby z chorobą nowotworową miały zaś prawo stuprocentowej refundacji do 60 sztuk środków absorpcyjnych, ale przy niższym limicie cenowym - 77 zł.

Przeliczając to na pojedynczy produkt, limity cenowe faktycznej refundacji dla pacjenta onkologicznego (poz. nr 100 rozporządzenia) zostały więc obniżone z poziomu 1,28 zł do poziomu 0,85 zł za jedna sztukę, a dla pacjentów pozostałych (poz. 101) z poziomu 1,05 zł do 0,7 zł za sztukę.

Oznacza to, że w tych kwotach możliwy będzie zakup jedynie 90 sztuk małych wkładek anatomicznych o niskiej chłonności, które w żaden sposób nie zabezpieczają potrzeb osób z NTM, a sama maksymalna refundacja (77 zł dla pacjentów onkologicznych oraz 63 zł dla pozostałych) się nie zmieni. To jeszcze bardziej oddala nas od kwot, za które nabywamy środki absorpcyjne. Bo dobre jakościowo pieluchomajtki o dużym rozmiarze kosztują w Polsce około 3-4 zł za sztukę!

- W informacji prasowej, przesłanej między innymi do redakcji Rynku Zdrowia, piszą Państwo, że czują się oszukani decyzjami ministerstwa.
- Owszem. W ramach konsultacji społecznych do projektu zmiany rozporządzenia wyraźnie zwróciliśmy uwagę, że chyba nastąpiła pomyłka, bo w ślad za zmianą limitu ilościowego, nie nastąpiła zmiana limitu cenowego. Teraz już wiemy, że to nie była żadna pomyłka, tylko zamierzone działanie. Jakby tego było mało, NFZ próbuje jeszcze tak interpretować limit cenowy, że tracą na tym pacjenci.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH