Śpiączka nie powoduje pewnikiem utraty... świadomości

Tak było w przypadku 46-letniego Brytyjczyka, który po wypadku samochodowym przez 23 lata pogrążony był w śpiączce

Pacjent choć nie potrafił porozumieć się z lekarzami, żeby dać im znać, że słyszy każde ich słowo - donosi Onet.pl za „Daily Mirror”.
Zanim lekarze ostatecznie uznali, że pacjent jest zupełnie nieświadomy, przeprowadzili serię badań przy użyciu wielu różnych technik diagnozowania śpiączki. Byli pewni, że pacjent jest w stanie wegetatywnym.

– Przez cały ten czas dosłownie śniłem o lepszym życiu. Frustracja to zbyt słabe słowo na opisanie tego, co czułem... Chcę rozmawiać z przyjaciółmi, używając komputera i cieszyć się życiem, skoro już wiadomo, że nie jestem martwy – wyjawił wyprowadzony ze śpiączki.

Przypadek ten zaprzecza tezom stawianym przez zwolenników eutanazji i tzw. asystowanych samobójstw uważających, że osoby w stanie wegetatywnym powinny mieć prawo do przerwania uporczywej terapii ze względu na ich poniżajacy stan.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH