Specjaliści: znikają łóżka zakaźne. Choroby zakaźne - nie Potrzeba utrzymywania oddziałów zakaźnych będzie zawsze, bo choroby zakaźne nie znikną Fot. Archiwum

Choroby zakaźne potrafimy coraz skuteczniej leczyć ambulatoryjnie. W efekcie od lat systematycznie likwidowane są łóżka na oddziałach zakaźnych. Czy w przypadku epidemii pacjenci mogą liczyć na pomoc?

- Oddziały zakaźne zaczęły pustoszeć, ale mimo to nadal wymagały dużych nakładów finansowych, ponieważ musiały odpowiadać standardom. Dlatego szpitale chętnie pozbywały się balastu w postaci wolnych łóżek zakaźnych - mówi prof. Andrzej Gładysz, przewodniczący Grupy Ekspertów ds. Zwalczania Zakażeń Związanych z Opieką Zdrowotną (ZZOZ) oraz pełnomocnik Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Jak przyznaje nasz rozmówca, wraz z likwidacją oddziałów zdecydowanie spadło zainteresowanie samą specjalizacją.

- I nie ma się co dziwić. Na dorobienie w prywatnym gabinecie  zakaźnik nie może liczyć, a likwidacja oddziałów doprowadziła do tego, że wielu lekarzy zaczęło mieć problemy z zatrudnieniem i musiało zdobyć dodatkową specjalizację aby móc pracować - wyjaśnia profesor.

Tymczasem specjaliści podkreślają, że nie można likwidować straży pożarnej tylko dlatego, że od jakiegoś czasu nie było pożaru. Potrzeba utrzymywania oddziałów zakaźnych będzie zawsze, bo choroby zakaźne nie znikną. W miejsce tych, które odeszły, pojawiają się nowe zagrożenia. Część chorych wymaga leczenia szpitalnego i nierzadko izolacji. Ponadto musimy być przygotowani na wypadek zwiększonej zachorowalności związanej z epidemią grypy lub zawleczeniem do Polski choroby takiej jak np. gorączka krwotoczna.

Miejsca rezydenckie czekają

Obecnie jednak praktycznie we wszystkich szpitalach, oddziałach i poradniach zakaźnych systematycznie kurczą się zespoły specjalistów. Dr Grażyna Cholewińska, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych w raporcie z działalności konsultanta za rok 2015 podkreśla, że chociaż podjęto wiele działań w celu zainteresowania chorobami zakaźnymi lekarzy kończących studia, poprawa jest niewielka.

W efekcie w kraju co roku niewykorzystana pozostaje duża pula miejsc rezydenckich tej specjalności.

I tak np. na Oddziale Chorób Zakaźnych Szpitala Wojewódzkiego w Opolu obecnie są wolne 3 miejsca szkoleniowe. Z informacji przekazywanych przez opolskiego konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie chorób zakaźnych dr Wiesławę Błudzin, chętnych na specjalizację w regonie brakuje od lat.  

Z kolei Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy Sp z o.o., ma 8 wolnych miejsc, w województwie łódzkim wolnych jest 9 z 20 przyznanych miejsc, a na Śląsku - aż 31.

Rosną kolejki

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH