Specjaliści zachęcają: korzystajcie z HTZ!

Ginekolodzy, powołując się na najnowsze doniesienia z XIII Światowego Kongresu Międzynarodowego Towarzystwa Menopauzy, przekonują, że kobiety w okresie przejściowym mogą coraz częściej bezpiecznie sięgać po tabletki hormonalne. W Polsce z hormonalnej terapii zastępczej korzysta maksymalnie 10 proc. pacjentek, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych i krajach Europy Zachodniej odsetek ten sięga od 40 do 50 proc.

Prof. Tomasz Paszkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Menopauzy i Andropauzy zaznacza jednak, że hormony, choć odgrywają bardzo istotną rolę, nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z jakością życia kobiety w tym okresie.

- HTZ stanowi tylko jeden z elementów opieki menopauzalnej. Nie zapominajmy, że wiek okołomenopauzalny jest szczytowym okresem występowania nowotworów - raka szyjki macicy, piersi, endometrium, jelita grubego. Kobiety tracąc estrogeny pełniące protekcyjną rolę w stosunku do chorób serca, zaczynają doganiać mężczyzn w częstotliwości występowania zawałów -  wyjaśnia prof. Paszkowski.

Jak leczyć
Cały konsensus dotyczący leczenia hormonami opiera się na kilku prostych zasadach: zaczynać wcześnie, stosować krótko (od trzech do pięciu lat) i w małych dawkach, sięgać po plastry (wypadają lepiej pod względem profilu bezpieczeństwa), nie zaczynać terapii systemowej po 60. r. ż. Stosowaniu HTZ powinien także towarzyszyć zdrowy styl życia, aktywność fizyczna, odpowiednio dobrana dieta bogata w kwasy omega 3 i 6, a uboga w tłuszcze zwierzęce.

Ze względu na fakt, iż huśtawka hormonalna, na którą w tym czasie narażona jest kobieta, wpływa na jej samopoczucie, mogą pojawić się problemy z depresją oraz dołączyć kłopoty z nietrzymaniem moczu i trudności we współżyciu. Dlatego konieczna jest opieka psychiatryczna, endokrynologiczna, urologiczna, kardiologiczna, seksuologiczna  oraz profilaktyka onkologiczna.

Bezpieczne hormony
Badania sprzed dziesięciu lat wskazujące, że hormonalna terapia menopauzalna może indukować raka piersi, wywołały wokół HTZ sporo zamieszania. Później okazało się, że problem dotyczył wyłącznie jednego leku.

Od tego czasu wiele się zmieniło, począwszy od dawek specyfików, poprzez konfigurację hormonów, na formach podania kończąc. Obecnie wiadomo, że dla kobiet z dolegliwościami układu pokarmowego bezpieczniejsze są plastry. Z tej formy HTZ korzysta 40 proc. Polek leczących się hormonalnie w okresie menopauzy.

Plastry z małą dawką hormonów zalecane są także przy chorobie zakrzepowo-zatorowej i zagrożeniu udarem. Chronią one układ naczyniowo-sercowy pacjentki poprzez spowolnienie powstawania uwapnionych blaszek miażdżycowych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH