Specjaliści: te szczepionki powinny być refundowane

Obecnie najczęściej zalecane szczepienia przed groźnymi meningokokami i pneumokokami, które mogą wywoływać sepsę, wciąż nie są objęte refundacją. Aby uchronić dziecko rodzice muszą z własnej kieszeni wyłożyć ponad 1 tys. zł. Dla wielu rodzin to kwota zaporowa - alarmują specjaliści i apelują o wpisanie tych szczepień do obowiązkowego kalendarza szczepień.

Prof. Waleria Hryniewicz, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej przypomina na łamach Rzeczpospolitej, że jesteśmy jedynym krajem w UE, który nie refunduje szczepień przeciwko pneumokokom i meningokokom. 

Ocenia się, że w Polsce mamy rocznie ok. 300 przypadków inwazyjnych zachorowań wywołanych pneumokokami. Jak mówiła nam wcześniej prof. Teresa Jackowska, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii, faktycznie może być ich zdecydowanie więcej: w naszym kraju brakuje mechanizmów umożliwiających precyzyjne monitorowanie takich zakażeń, można zatem przypuszczać, że ich liczba jest niedoszacowana.

Profesor zwracała uwagę, że nie możemy obecnie powiedzieć ile dzieci straciło słuch po tym, jak zakażenie pneumokokami wywołało u nich zapalenie ucha. A  jak podkreślała, praktycznie każde dziecko do 5 r.ż ma za sobą podobną chorobę.

Inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP) może mieć postać inwazyjnego zapalenia płuc, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsy. Wiążą się z nią częste powikłania i wysoka śmiertelność.

Gdyby w kraju zastosowano powszechnie szczepienia przeciwko pneumokokom, można by było zapobiec nawet do 80 proc. zakażeń.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH