Specjaliści o czynnikach ryzyka żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej

Spuchnięcie jednej nogi, ból w łydce i jej zaczerwienienie nie powinny być bagatelizowane przez pacjentów i lekarzy. Mogą to być objawy żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, która w ciągu kilku sekund może doprowadzić do śmierci - przypominają eksperci. Z jej powodu zmarła w lutym 2009 r. Kamila Skolimowska, mistrzyni olimpijska w rzucie młotem.

W razie pojawienia się objawów pacjent powinien udać się do lekarza pierwszego kontaktu, a ten powinien ocenić prawdopodobieństwo występowania zakrzepicy - przekonywali specjaliści w środę (14 maja) na konferencji prasowej w Warszawie. Zainaugurowano na niej pierwszą edycję Kampanii na rzecz Walki z Żylną Chorobą Zakrzepowo-Zatorową, której przyświeca hasło "Jak nie być jedną nogą w grobie".

Jak wyjaśnił prezes Fundacji do Walki z Zakrzepicą Thrombosis prof. Witold Tomkowski, schorzenie to polega na powstawaniu skrzeplin w żyłach głębokich - najczęściej w łydkach, ale też w udach czy żyłach miednicy. Ich fragmenty mogą się oderwać i powędrować z prądem krwi do tętnicy płucnej, powodując jej zator.

- Sadowiąc się w tętnicy płucnej fragmenty skrzepliny mogą powodować minimalne objawy, takie jak nieznacznie zwiększona duszność, bóle w klatce piersiowej, przyspieszenie oddechu, objawy identyczne jak w zawale serca. A jeśli objętość skrzeplin jest duża, mogą też spowodować natychmiastową śmierć - wyjaśnił prof. Tomkowski. 

Z tego powodu zmarła w lutym 2009 r. Kamila Skolimowska, mistrzyni olimpijska w rzucie młotem - przypomniał obecny na spotkaniu ojciec lekkoatletki Robert Skolimowski.

Prof. Tomkowski zaznaczył, że żylna choroba zakrzepowo-zatorowa stanowi poważny problem epidemiologiczny. Na podstawie badań prowadzonych w innych krajach Unii Europejskiej eksperci szacują, że rocznie w naszym kraju z powodu zatoru tętnicy płucnej umiera 40 tys. osób. - Tymczasem liczba zgonów z powodu zawału serca, uważanego za poważny problem zdrowotny, wynosi 12 tys. - przypomniał ekspert.

Zwrócił uwagę, że w Polsce liczba rozpoznawanych co roku przypadków zakrzepicy jest kilkakrotnie niższa niż faktyczna liczba osób, które na nią cierpią. Wśród najważniejszych przyczyn tego zjawiska specjalista wymienił niewielką świadomość na temat schorzenia nie tylko w społeczeństwie, ale nawet wśród samych lekarzy.

Prof. Tomkowski wśród najważniejszych objawów zakrzepicy żył głębokich wymienił: obrzęk nogi, ból w łydce przy zginaniu, chodzeniu, podwyższona ciepłota nogi lub zaczerwieniona skóra na jednej nodze, bolesność wyczuwana wzdłuż przebiegu żyły powierzchniowej. Przy tych objawach należy niezwłocznie udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

Eksperci zapewniali, że leczenie żylnej choroby zatorowo-zakrzepowej jest bardzo skuteczne i bezpieczne. Jego podstawę stanowią leki przeciwzakrzepowe.

Prawdopodobieństwo występowania żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej rośnie wraz z wiekiem. Do najważniejszych czynników ryzyka tego schorzenia prof. Tomkowski zaliczył: poważne zabiegi chirurgiczne, jak np. wymiana stawu biodrowego czy kolanowego, choroby wymagające dłuższego leżenia w łóżku, urazy, a także choroby nowotworowe.

Małgorzata Dybowska z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie powiedziała, że u kobiet do zakrzepicy mogą przyczynić się zmiany hormonalne w trakcie ciąży, przyjmowanie doustnych pigułek antykoncepcyjnych czy hormonalna terapia zastępcza. Specjalistka zwróciła uwagę, że istnieją też genetyczne przyczyny zakrzepicy. Istotnym czynnikiem ryzyka jest też długotrwały brak ruchu, np. w podróży samolotem, pociągiem, samochodem.

Prof. Tomkowski zaznaczył, że w ramach profilaktyki zakrzepicy powinno się unikać siedzenia z nogą założoną na nogę, nie dopuszczać do odwodnienia, nie nosić rzeczy wrzynających się w brzuch czy w nogę. Podczas długiej podróży samolotem powinniśmy regularnie się ruszać, wykonywać jakieś ćwiczenia i nie nadużywać alkoholu, który odwadnia. Można też zabezpieczyć się, ubierając podkolanówki czy pończochy uciskowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.