Badania za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej prowadzone są w Polsce od siedmiu lat. Z uwagi na postęp, tak w medycynie, jak i w technice, pora, by zweryfikować opracowane wówczas wskazania do badań tą metodą.

Przypomnijmy, że pierwszą jednostką w Polsce, która rozpoczęła badania PET był Zakład Medycyny Nuklearnej w Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy. Czas mija. Dziś prof. Leszek Królicki, konsultant krajowy wd. medycyny nuklearnej, postuluje by zweryfikować opracowaną przed laty listę wskazań do badania skanerem PET. Tłumaczy, że specjaliści mają świadomość, iż wiele badań – obecnie będących poza listą – jest bardzo skutecznych. Niestety, nie zapłaci za nie NFZ, bo nie ma ku temu podstawy prawnej.

Zachować rozsądek
– Wskazania do badań skanerem PET, które obowiązują do dzisiaj, były przygotowywane siedem, osiem lat temu. Opracowywaliśmy je na podstawie badań różnych firm ubezpieczeniowych w krajach zachodnich. Pracowaliśmy na dokumentacji amerykańskiej Medicare, firm szwajcarskich i wielu innych – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl profesor Leszek Królicki. – Ustalony wtedy przez nas zakres wskazań do badania PET odpowiadał stanowi wiedzy, jaką wówczas dysponowaliśmy. Od tego czasu jednak wiele się w tym zakresie zmieniło..

Znacznie – choćby – zwiększyła się liczba nowych wskaźników, nowych znaczników. Zdobyta przez lata wiedza spowodowała, zresztą jak w każdej metodzie, że wskazania ewoluują.

– Badania PET są w grupie procedur ściśle kontrolowanych przez Fundusz, co akceptujemy. Tym nie mniej chodzi o to, aby w tym wszystkim zachować rozsądek. Rozumiem, że ważna jest litera prawa, dokładność sformułowań na liście wskazań, ale trzeba również mieć na celu dobro pacjenta – podkreśla krajowy konsultant medycyny nuklearnej.

Jak to robią w świecie?
Stany Zjednoczone, przodujące w pozytonowej tomografii emisyjnej, wydają się być poza wszelką konkurencją. Tam z każdym rokiem nowych wskazań do badań PET przybywa. W Wielkiej Brytanii każdy nowotwór jest wskazaniem do badania PET. Jeśli natomiast spojrzymy na Niemcy – to na liście wskazań jest tylko jeden punkt – pojedynczy guzek płuca. Dodajmy, na liście wskazań do badania refundowanego przez państwową ubezpieczalnię. Prywatnie natomiast wykonywane są wszystkie wskazania, tyle, że w tym kraju większość społeczeństwa poza państwowym ubezpieczeniem ma także ubezpieczenie prywatne...

– Jest oczywiste, że nie jesteśmy krajem najbogatszym i nie możemy sobie pozwolić, tak jak Wielka Brytania, na to żeby każdy nowotwór był wskazaniem do badania PET. Zwłaszcza, że wiadomo, że nie wszystkie nowotwory kwalifikują się do tego typu badań, a uściślając, nie we wszystkich nowotworach mamy 90 procentową skuteczność tego badania – mówi dr n. med. Witold Cholewiński, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej Wielkopolskiego Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH