Specjaliści: metoda leczenia zwężenia zastawki TAVI będzie się rozwijać Metoda leczenia zwężenia zastawki TAVI będzie się rozwijać. Fot. PTWP

Przezcewnikowa implantacja zastawek aortalnych TAVI - małoinwazyjna metoda leczenia zwężenia zastawki - będzie się upowszechniać dzięki rozwojowi technologii, z czasem może służyć szerszej grupie chorych - przewidują lekarze zgromadzeni na konferencji w Katowicach.

Dwudniowa, rozpoczęta w czwartek (2 marca) międzynarodowa konferencja poświęcona zagadnieniu przezcewnikowego leczenia chorób strukturalnych serca, zgromadziła specjalistów stosujących tę metodę z całej Polski oraz z Europy, w tym twórcę metody TAVI (ang. Transcatheter Aortic Valve Implantation) - prof. Alaina Cribiera z Francji.

Zwężenie zastawki to wada serca utrudniająca wypływ krwi z lewej komory do aorty, która przy znacznym nasileniu prowadzi do niewydolności serca, a nieleczona, w kilkuletniej perspektywie - do zgonu. Występuje głównie u osób starszych, po 75. roku życia. Zastawka ma wówczas tendencje do wapnienia, przestaje się elastycznie otwierać i zamykać, powstaje zwężenie.

Podstawową metodą leczenia jest operacja, ale nie u wszystkich pacjentów można ją przeprowadzić z powodu innych chorób, na które cierpią i związanego z tym dużego ryzyka. Metoda TAVI polega na wprowadzeniu przez tętnicę udową lub nacięcie na klatce piersiowej metalowego stentu z wszytymi płatkami osierdzia, który zastępuje zastawkę.

W ubiegłym roku w Polsce przeprowadzono ok. 870 takich zabiegów. Jak poinformowano, śmiertelność wynosi ok. 5 proc.

- Trzeba pamiętać, że to pacjenci ciężko chorzy, cierpiący na choroby nerek, schorzenia płuc, którzy nie mogą mieć tradycyjnej operacji - powiedział PAP kierownik Zakładu Kardiologii Inwazyjnej w Górnośląskim Centrum Medycznym (GCM) w Katowicach-Ochojcu prof. Andrzej Ochała. Jak podkreślił, są to zatem pacjenci, którzy po naprawie tej zastawki zdecydowanie zyskują na komforcie życia.

Jego zdaniem metoda TAVI zdecydowanie będzie się rozwijać. - Na pewno będą to zastawki wprowadzane mniejszymi wkłuciami, bardziej elastyczne, łatwiejsze do implantacji, a jeśli będą zastawki mniej obciążające, zabiegi będą prostsze, to będą też obejmować grupę średniego ryzyka, co już się dzieje za granicą - dodał.

Pozytywnie tę metodę ocenia kardiochirurg, b. minister zdrowia prof. Marian Zembala. - Każdy lekarz musi być otwarty na nowe technologie, sprawdzone i skuteczne, TAVI jest przykładem takiej metody. Staramy się pokazać, że w tej sprawie Polska zachowuje się tak jak Belgia - kraj bardzo rozwinięty, jak Holandia - nie rozszerza do wskazań dowolnych, ponieważ nie ma powodu - powiedział prof. Zembala, wyrażając poparcie dla zastosowania metody w określonych wskazaniach.

Pierwsze zabiegi na świecie przeprowadzono w 2002 r., w Polsce - pod koniec 2008 r. Obecnie w Polsce wszczepianiem zastawek zajmuje się kilkanaście ośrodków.

Podczas konferencji po raz pierwszy przyznano Złote Serca za działania wspierające rozwój kardiologii inwazyjnej. Za niezwykłe dokonania w tej dziedzinie otrzymał je od polskich zespołów sercowych prof. Alain Cribier. Nagrody otrzymali również redaktorzy Agata Pustułka z "Dziennika Zachodniego" oraz Grzegorz Barański z TVP, a w kategorii biznesowej - rektor Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej prof. Zdzisława Dacko-Pikiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH