Specjaliści: "The Lancet" wielokrotnie zawyżył dane o umieralności pooperacyjnej w Polsce

Z raportu opublikowanego przez tygodnik "The Lancet" wynika, że niemal co piąty polski pacjent umiera po operacji. Specjaliści nie mają wątpliwości, że powyższe informacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i zastanawiają się, skąd wzięły się te bulwersujące dane.

Według renomowanego czasopisma medycznego, w Polsce umiera aż 17 proc. pacjentów po zabiegach chirurgicznych, podczas gdy średnio w Europie odsetek takich zdarzeń sięga najwyżej 4 proc. "The Lancet" informuje, że najmniej zgonów po operacjach odnotowują Islandia, Norwegia, Szwecja i Estonia, gdzie wspomniane przypadki stanowią około 2 proc.

Autorzy raportu zebrali informacje w ramach trwających siedem dni badań przeprowadzonych w blisko 500 szpitalach w 28 krajach europejskich, w tym w Polsce. Zaznaczają, że nie brali pod uwagę przypadków z oddziałów kardiologicznych, które charakteryzują się wyższą śmiertelnością.

Polscy specjaliści oceniają
- Gdyby w szpitalu umierał po operacji co piąty pacjent, taką placówkę należałoby natychmiast zlikwidować - uważa prof. Grzegorz Wallner, lubelski konsultant wojewódzki w dziedzinie chirurgii ogólnej. I dodaje, że w Lubelskiem odnotowuje się po zabiegach chirurgicznych około 2 proc. przypadków śmiertelnych.

Podobnego zdania jest prof. Marek Krawczyk, prezes Towarzystwa Chirurgów Polskich, który w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl przypomina, że odsetek przypadków śmiertelnych po zabiegach operacyjnych w Polsce waha się pomiędzy 1,3 i 2,3 proc.

- Wiem, że dane na podstawie których sporządzono publikację tygodnika "The Lancet", pozyskano z czterech szpitali w naszym kraju: dwóch z Wielkopolski oraz jednego z Bydgoszczy i jednego w Zielonej Górze. Sądzę jednak, że na jakimś etapie doszło do ich mylnej interpretacji, a wynikające z tego nierzetelności rzucają obecnie cień na pracę naszych specjalistów - mówi prof. Krawczyk.

- Gdyby w którejś z tych placówek faktycznie umierało 17 proc. pacjentów po operacjach, oznaczałoby to, że należy się niezwłocznie przyjrzeć funkcjonowaniu takiego ośrodka, sprawdzić kompetencje osób kwalifikujących pacjentów do zabiegów chirurgicznych, prześledzić działalność oddziałów intensywnej opieki medycznej i podjąć działania naprawcze. Ale nie wierzę, aby te dane były prawdziwe - podkreśla ekspert.

Sprawa do wyjaśnienia
Zdaniem znanego warszawskiego chirurga, prof. Krzysztofa Bieleckiego, doniesienia tygodnika należy wyjaśnić i powinno to być zadaniem resortu zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH