Solaria na cenzurowanym. Czy zezwolić na korzystanie z nich dopiero od "osiemnastki"? Opalenizna jest trendy, ale warto zachować umiar w korzystaniu ze słońca i solariów. Fot. Shutterstock

Lekarze obserwują gwałtowny wzrost zachorowań na czerniaka złośliwego, głównie wśród osób młodych. Onkolodzy są zdania, iż za te przypadki w dużym procencie odpowiadają solaria. Przekonują, że trzeba zakazać korzystania z nich dzieciom i młodzieży. Właśnie zyskali wsparcie samego prezydenta, który wystąpił z inicjatywą ustawodawczą w tej sprawie.

Opalenizna jest trendy. Specjaliści mają jednak inne zdanie na ten temat. Światowe badania dowodzą,  że nadmierne wystawianie się na promieniowanie ultrafioletowe (UV) światła słonecznego ma wpływ na powstawanie raka skóry. To ryzyko, szczególnie u ludzi młodych, rośnie znacznie, gdy opalamy się w solarium. Tam dawka przyjętego promieniowania UV okazuje się być nawet kilkunastokrotnie wyższa niż np. na plaży nad Morzem Śródziemnym.

O skierowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę do Sejmu projektu ustawy przewidującego m.in. całkowity zakaz korzystania z solariów przez osoby, które nie ukończyły 18 roku życia poinformowała w czwartek (25 maja) Kancelaria Prezydenta.

Jak zauważają eksperci w uzasadnieniu do projektu ustawy, o ile wiedza o szkodliwości tytoniu czy alkoholu wydaje się być powszechną, to w przypadku korzystania z solariów znaczna część społeczeństwa nie jest świadoma ich możliwego negatywnego wpływu na zdrowie. Nawet wśród osób, które zdają sobie sprawę z ryzyka brak jest wiedzy o jego faktycznej skali. Tymczasem już kilkakrotne opalanie się w solarium przez osoby poniżej 30 r.ż. powoduje wzrost zagrożenia wystąpieniem nowotworu skóry aż o 75 proc., a jednokrotne - o 20 proc.

Inicjatywa prezydenta
Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii - Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, past-prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, przekonuje, że wprowadzenie ustawy zakazującej korzystania z solariów przez dzieci i nastoletnią młodzież  jest ważne, czego dowodzą wyniki badań i dane epidemiologiczne.

O potrzebie istnienia takiej ustawy w naszym kraju dyskutuje się od dawna. Z propozycją ograniczeń występował też od wielu lat Rzecznik Praw Dziecka. Jednak złożony w Sejmie poprzedniej kadencji projekt nie doczekał się rozpatrzenia.

W marcu 2016 r. pytany w Radiu ZET o takie inicjatywy wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas podzielał opinię, że solaria są groźne, ale - dodawał - państwo nie może ingerować we wszystko. Zdaniem wiceministra, zamiast zakazywać lepiej skupić się na edukacji zdrowotnej i walczyć z modą na opalanie, co zostało zapisane w Narodowym Programie Zdrowia.

Teraz szanse na rozważenie przez parlament projektu dotyczącego solariów są większe, bo jest on inicjatywą ustawodawczą prezydenta. Środowisko lekarzy onkologów dotarło do Narodowej Rady Rozwoju, organu doradczego prezydenta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH