Codziennie rano na oddziale onkologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Korczaka w Słupsku czeka tłum pacjentów. Boją się, że po tym, gdy zachorował ordynator, będą odsyłani do domów. Szpital uspokaja: jeszcze w tym tygodniu powinien zjawić się nowy specjalista.
Jednak jeden nowy lekarz to i tak za mało. Na początku maja ordynator onkologii w Słupsku zasłabł podczas dyżuru. Wciąż jest niedysponowany. Sytuacja na oddziale onkologicznym stała się poważna, bo dr Ryszard Kwiatkowski od podszewki znał historie choroby niemal każdego pacjenta. Na oddziale w Słupsku pozostał teraz jeden onkolog, który może przepisywać chemię.Więcej: www.gp24.pl
Czytaj więcej: onkologia | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka