Śląskie: to będzie kampania na 10 tys. plakatów, temat - pierwsza pomoc Jeżeli świadek zdarzenia podejmie się udzielania pierwszej pomocy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia - uciskania klatki piersiowej, sztucznego oddychania - można uratować, co drugą poszkodowaną osobę. Fot. Archiwum

W szpitalach, przychodniach i izbach przyjęć w województwie śląskim zawiśnie 10 tys. plakatów przedstawiających punkt po punkcie, jak należy udzielać pierwszej pomocy. W poniedziałek (22 sierpnia) ruszyła tam kampania mająca przekonać mieszkańców regionu, że nie trzeba się bać pomagać.

Akcję organizują Śląski Oddział Wojewódzki NZF oraz Śląska Izba Lekarska.

- Z danych statystycznych wynika, że tylko co czwarta osoba podejmuje się udzielania pierwszej pomocy w stanach zagrożenia życia. Jesteśmy świadomi, że nie bierze się to z obojętności Polaków, choć pojedyncze takie przykłady pewnie się zdarzają, ale najczęściej ze strachu przed tym, że coś mogą zrobić nie tak  - mówił dr Jacek Kozakiewicz,  prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, podczas poniedziałkowej (22 sierpnia) konferencji w Katowicach.

Jednak strach ten - zdaniem wojewódzkiego konsultanta ds. medycyny ratunkowej prof. Krystyna Sosady - jest nieuzasadniony, a udzielona bądź nie w pierwszych minutach po wypadku pomoc - zanim przyjedzie karetka - ma wpływ na życie lub zdrowie poszkodowanego.

- Zawsze trzeba się angażować, nie wolno się bać. Nawet, jeśli coś źle zrobimy, jest to lepsze niż niezrobienie niczego. Oczywiście samo dzwonienie na 112 to jest udzielanie pierwszej pomocy, ale statystki mówią, że jeżeli świadek zdarzenia podejmie się udzielania pierwszej pomocy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia - uciskania klatki piersiowej, sztucznego oddychania - można uratować, co drugą osobę - podkreślił prof. Sosada.

Plakaty, które zawisną m.in. w przychodniach lekarskich, poradniach, oddziałach szpitalnych czy izbach przyjęć mają więc zachęcać mieszkańców regionu do zapoznania się z podstawowymi i obowiązującymi obecnie zasadami udzielania pierwszej pomocy. Dyrektor śląskiego oddziału NFZ Jerzy Szafranowicz wyjaśnił, że w tych miejscach pacjenci często czekają na poradę czy pomoc lekarską, a więc mają chwilę czasu, by zajrzeć do gablot i poczytać.

Plakaty mają prostą, a zarazem czytelną oprawę graficzną. Krok po kroku, w formie algorytmu, jest tam wyjaśnione, jak należy udzielać pierwszej pomocy i co po kolei zrobić - od zapewniania bezpieczeństwa na miejscu zdarzenia i sprawdzenia, czy poszkodowany reaguje, przez m.in. uciskanie środka klatki piersiowej (30 uciśnięć z częstotliwością 100-120 na minutę, na głębokość 5-6 cm) i 2 oddechy metodą usta-usta z zaciśniętym nosem poszkodowanego, użycie defibrylatora, aż po przyjazd zespołu ratownictwa medycznego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH