W 2009 r. w tylko dwóch ośrodkach kardiologicznych w województwie śląskim wszczepiono kilkaset rozruszników mniej.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, według wstępnych obliczeń w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach Ochojcu w 2008 roku wszczepiono ich 1748, natomiast w 2009 r. już tylko 1215. W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu wszczepionych było odpowiednio 786 i 441 rozruszników.

Prof. Lech Poloński, wojewódzki konsultant w dziedzinie kardiologii, wyjaśnia, że spadek wszczepień w ostatnim czasie spowodowany jest faktem, iż pacjenci otrzymują aparaty najnowszej generacji, których wszczepienie jest znacznie droższe niż tradycyjnych rozruszników. Urządzenia kosztują niemal siedem-osiem razy więcej, co skutkuje szybszym wykorzystaniem kontraktów.

Prof. Włodzimierz Kargul, ordynator oddziału elektrokardiologii w Górnośląskim Centrum Medycznym w rozmowie z Rynkiem Zdrowia podkreśla, że nie ma problemów z wszczepianiem stymulatorów bezpośrednio ratujących życie.

– Pacjenci, którzy potrzebują ich natychmiast, mają absolutnie zapewniony dostęp do świadczenia. Nie powinni się martwić również ci chorzy, u których wszczepienie stymulatorów nie jest związane z zagrożeniem życia, a poprawia jego komfort – mówi prof. Kargul.

Uspokaja też, że mniejsza liczba wszczepień w 2009 r. w jego placówce związana jest głównie z tym, że stymulatory wszczepia coraz więcej ośrodków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH