Śląskie: nie ma konfliktu pomiędzy katowickim i gliwickim ośrodkiem hematologii

Dzisiaj (9 września) zostanie rozstrzygnięty przez Śląski Oddział Wojewódzki NFZ konkurs dla niedawno powstałego Oddziału Transplantacji Szpiku w Instytucie Onkologii w Gliwicach.

Gliwicki oddział spełnił wszystkie wymogi formalne zgodne z wymogami konkursu, którego stawką jest prawie 2 mln złotych. W miniony wtorek, dla potrzeb zweryfikowania wszystkich wymogów konkursowych, przedstawiciele Funduszu wizytowali gliwicki OIOM, który został utworzony tylko dla potrzeb tamtejszego oddziału transplantacji szpiku.

Protestuje przeciwko temu prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień, konsultant wojewódzki w dziedzinie hematologii i transplantacji szpiku, będąca równocześnie kierownikiem największej w Polsce Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku w Katowicach. Ostry protest przeciwko finansowaniu oddziału transplantacji szpiku w Gliwicach, w formie listu skierowanego do najwyższych władz zarówno w resorcie zdrowia jak i rządowych, nadał całej sprawie charakter konfliktu personalno ambicjonalnego pomiędzy placówkami – katowicką i gliwicką.

W jednym z wywiadów dla mediów prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień zarzuciła Śląskiemu OW NFZ, że z premedytacją osłabia pozycję katowickiej kliniki i że nie zapłacił jej  za leczenie onko-hematoloiczne pawie 2 mln złotych, a te pieniądze przeznacza na kontrakt z nowym ośrodkiem. Tego nie potwierdza Jacek Kopocz, rzecznik prasowy Śląskiego OW NFZ, twierdząc, że Fundusz wywiązał się co do złotówki z zobowiązań wobec katowickiej kliniki.

– Z punktu widzenia Śląskiego Oddziału Funduszu nie ma żadnego konfliktu. Przymiarki dotyczące finansowania oddziału w Gliwicach trwały od dłuższego czasu. Działania w tym kierunku ze strony Ministerstwa Zdrowia i Instytutu Onkologii w Gliwicach prowadzone były od dawna. Już na początku roku były na to przewidziane pieniądze – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jacek Kopocz. – Trzeba też dodać, że w gliwickiej placówce będą przede wszystkim leczone chłoniaki złośliwe, które tylko w tej placówce można kompleksowo leczyć. Ich leczenie wymaga chemioterapii, napromieniowania i w końcowej fazie - przeszczep szpiku. Jeżeli nawet chłoniaki były leczone w katowickiej placówce, to również wysyłała ona swoich pacjentów do  Gliwic na przykład na brachyterapię, na radioterapię, bo sama nie posiada takiego zaplecza.

Gliwicka placówka zapewnia najwszechstronniejszą, kompleksową opiekę pacjentów z chłoniakiem złośliwym jaka tylko jest możliwa, łącznie ze skanerem PET.

– Powstanie Oddziału Transplantacji Szpiku w Instytucie Onkologii w Gliwicach jest uzupełnieniem oferty na rynku, zwiększa dostępność do lepszych warunków leczenia. W oddziale mają być leczone przede wszystkim chłoniaki złośliwe, a jeśli będą robione tam transplantacje szpiku to przy okazji, a nie jako ostateczny cel - podsumowuje rzecznik śląskiego oddziału Funduszu. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH