Śląskie: dziecko poparzyło się na zjeżdżalni oblanej kwasem, jest leczone ambulatoryjnie Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

2-letni chłopiec doznał poparzeń pośladków i ud na zjeżdżalni oblanej żrącą cieczą na placu zabaw w Bierach k. Bielska-Białej. Dziecko wymagało pomocy lekarza. Rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz podała, że trwa poszukiwanie sprawcy. Mogą mu grozić 3 lata więzienia.

Jurasz poinformowała, że dziecko zostało poparzone w minioną sobotę, gdy wraz z matką przyszło na plac zabaw. Po zjechaniu ze zjeżdżalni zaczęło uskarżać się na ból w okolicy ud. Kobieta natychmiast zawiozła chłopca do szpitala pediatrycznego w Bielsku-Białej.

- Dziecko ma poparzone pośladki i tylne powierzchnie ud, ale nie wymagało hospitalizacji. Chłopiec jest leczony w naszej poradni chirurgii dziecięcej. Przez to, że jest zimno na zewnątrz i dzieci są dobrze ubrane, wystąpiły poparzenia pierwszego na drugi stopień. Gdyby to stało się w lecie, to byłby problem - powiedział we wtorek (26 marca) PAP dyrektor szpitala Ryszard Odrzywołek.

Na plac zabaw natychmiast pojechali policyjni technicy kryminalistyki. Elwira Jurasz powiedziała, że znaleźli żrącą substancję na pięciu różnych urządzeniach. Był to najprawdopodobniej rozcieńczony elektrolit z akumulatora. - Została zabezpieczona próbka, którą przekazano do dalszych badań fizyko-chemicznych w laboratorium kryminalistycznym komendy wojewódzkiej w Katowicach - dodała.

Rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa poinformowała, że strażacy jeszcze w sobotę oczyścili wszystkie urządzenia na placu zabaw.

Sprawę badają policjanci z komisariatu w podbielskiej Jasienicy. To na terenie tej gminy leżą Biery. - Gromadzony jest materiał dowodowy, m.in. zeznania świadków. Postępowanie prowadzone jest pod kątem naruszenia art. 160 par. 1 Kodeksu Karnego, czyli narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 3 lat więzienia - powiedziała Jurasz.

Teren placu zabaw nie jest objęty monitoringiem. Policjantka powiedziała, że urządzenia nie były ostatnio czyszczone lub poddawane renowacji. Teren jest ogrodzony. W pobliżu znajdują się domy jednorodzinne.

Rzecznik policji podała, że funkcjonariusze "przyjmują różne wersje zdarzeń". - Weryfikujemy różne możliwości - powiedziała Jurasz.

Wójt Jasienicy Janusz Pierzyna powiedział, że po zdarzeniu służby gminne sprawdziły inne place zabaw. Nigdzie nie stwierdzono podobnych zagrożeń. - Ktoś to musiał zrobić w tym dniu, bo wcześniej nikt niczego nie zgłaszał - zaznaczył.

Samorządowiec na pytanie, czy ktoś się skarżył na istnienie placu zabaw, powiedział: - Nie docierały do urzędu żadne informacje o sytuacji konfliktowej.

Jego zdaniem w Bierach doszło do "tragicznej sytuacji". - Coś takiego trudno przewidzieć. Ktoś mógł to rozlać na ławce w kościele lub na przystanku autobusowym. To nie do przewidzenia. Nawet monitoring nie zmieni tu sytuacji, bo kamery musiałyby być z każdej ze stron. Wchodzimy tu w "terroryzm społeczny" - powiedział. 

PAP - Marek Szafrański

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.