Śląskie: czy nowy system ratownictwa (wszędzie) będzie sprawniejszy?

Duży może więcej - to hasło reformy w ratownictwie medycznym, którą zapowiedział wojewoda Zygmunt Łukaszczyk. Za sprawny system odpowiadać będą przede wszystkim duże pogotowia. Z takiego obrotu sprawy nie są zadowoleni starostowie powiatów, gdzie będą likwidowane dotychczasowe centra powiadamiania ratunkowego.

W województwie śląskim istnieje teraz 13 rejonów operacyjnych. Są obsługiwane przez zarówno publicznych, jak i prywatnych świadczeniodawców z zakresu ratownictwa medycznego – jest 33. W ich dyspozycji są łącznie 154 karetki.

Spora liczba małych świadczeniodawców, to szpitale posiadające jedną, dwie karetki systemowe. Niewielki potencjał w zakresie taboru mają także prywatne pogotowia. Ich szansą w przyszłym systemie ma być konsolidacja i złożenie do NFZ wspólnej oferty. W przeciwnym wypadku mogą znaleźć się poza systemem ratownictwa.

Dotychczasowa ilość rejonów operacyjnych zostanie zmniejszona do sześciu – tam będą działać centra powiadamiania. Powstanie też centrum wojewódzkie, które będzie on-line otrzymywać z terenu całego województwa informacje o karetkach i ich ruchu. To ma usprawnić pracę ratowników i spowodować, że będą szybciej docierać z pomocą.

Stworzenie nowych centrów powiadamiania ratunkowego ma kosztować 6 mln zł. 

Część już istniejących centrów powiadamiania ratunkowego zniknie. Częstochowskie na przykład wchłonie to z Kłobucka i Lublińca. W Sosnowcu centrum obejmie rejon po Zawiercie i Myszków.

Z takiego obrotu sprawy nie są zadowoleni starostowie powiatów, gdzie będą likwidowane dotychczasowe centra powiadamiania ratunkowego.

– System nie jest nowością, bo już wcześniej był taki projekt, od którego później odstąpiono. Bodaj w październiku ubiegłego roku informowano, że tych centr nie będzie sześć a szesnaście, w tym miało funkcjonować także to w powiecie kłobuckim. Proponowane rozwiązanie nie bardzo nam się podoba, bo w naszej ocenie działający w tej chwili system funkcjonuje bardzo sprawnie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Biernacki, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury Fizycznej i Zdrowia starostwa powiatowego w Kłobucku.

W Kłobucku są pełni obaw o funkcjonowanie nowego systemu.

– U nas jest to tak rozwiązane, że centrum jest ulokowane w siedzibie straży pożarnej i każda istotna informacja powoduje, że w razie potrzeby wyjeżdżają natychmiast wozy straży i ambulans. Mam spore obawy jak będzie wyglądała ta praktyka w nowym systemie. Oczywiście system powiadamiania ratunkowego to zadanie wojewody, tyle, że pan wojewoda jest w Katowicach, a my w terenie i musimy patrzeć na dobro naszych mieszkańców – dodał naczelnik Biernacki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH