Pracownicy firmy Vattenfall Poland, największego na Śląsku dystrybutora energii elektrycznej, którzy od początku lipca będą wracać ze Stanów Zjednoczonych, Kanady lub Meksyku, będą spędzać tydzień na domowej kwarantannie. W ten sposób dbająca o dobro klientów firma, próbuje zapobiec ewentualności rozprzestrzenienia się nowej grypy.

- Jeżeli będzie taka możliwość, nasi pracownicy będą mogli w tym czasie pracować w domu. Jeżeli nie, dostaną dodatkowy urlop wypoczynkowy. Oczywiście płatny - mówi Gazecie Wyborczej Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfall Poland.

Vattenfall szacuje, że w ciągu roku wyśle na dodatkowe urlopy kilku, najwyżej kilkunastu pracowników. Koszty tej operacji mają być niewielkie, ale za to zyski ogromne.

Grzegorz Hudzik, wojewódzki inspektor sanitarny w Katowicach, chwali pomysł Vattenfalla, ale wyjaśnia, że w przypadku epidemii grypy A/H1N1 żadna kwarantanna pracowników nie pomoże.

- Zarazić może nas nie tylko osoba powracająca z zagranicy, ale i kolega, który nigdy nie opuszczał Polski - stwierdza Hudzik i dodaje, że akcja Vattenfalla może podnieść za to świadomość pracodawców i pracowników.

- Wystarczą proste zachowania, by ograniczyć skutki grypy. Jak kichamy, to zasłaniamy usta, a po wyjściu z toalety zawsze myjemy ręce - przypomina dyrektor Hudzik i dodaje, że do tej pory tylko jeden z pracodawców na Śląsku zapytał sanepid, jak ma postąpić, gdy podejrzewa, że pracownik chory na grypę może zarazić swoich współpracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH