15-latka z Wolina, u której potwierdzono przypadek sepsy meningokokowej trafiła do Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie.

Jak informuje Gazeta Wyborcza w piątek sanepid potwierdził siódmy w ostatnim czasie przypadek sepsy meningokokowej w Zachodniopomorskiem.

- Stwierdzono ją u 15-letniej dziewczynki z Wolina. Nastolatka w nocy z czwartku na piątek trafiła do szpitala wojewódzkiego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie w stanie średnio ciężkim. Miała objawy podobne do początków zapalenia opon mózgowych, czyli ból głowy, zamroczenie, małą świadomość. Na szczęście już w piątek jej stan się poprawił - poinformowała Renata Opiela, rzeczniczk Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

Stacja epidemiologiczna powiadomiła lekarza pierwszego kontaktu nastolatki, by zastosował u najbliższych profilaktycznie antybiotyki. Leki dostać mają rodzice i kolega 15-latki.

- Wiemy, że zakażenie spowodował typ C meningokoka, ten sam, który wywołał zakażenia w Goleniowie i Przybiernowie. Dopiero ustalamy, czy dziewczyna miała kontakt z kimś z chorych z tamtych gmin - dodała Opiela.

Meningokokami zakazić się można drogą kropelkową przez bezpośredni kontakt z chorym lub nosicielem. Na sepsę, czyli zakażenie całego organizmu, narażone są szczególnie osoby z osłabioną odpornością.

W gminach Goleniów i Przybiernów trwa ogłoszony przez wojewodę stan zagrożenia epidemicznego chorobą meningokokową. Ze względu na to, że w gminach tych liczba osób, które zachorowały na sepsę przekroczyła normy zarządzono przymusowe szczepienia dla najbardziej zagrożonych mieszkańców. Finansuje je państwo.

Akcja ruszyła w czwartek. Zastrzyki dostają dzieci i młodzież w wieku od 6 do 19 lat. Zaszczepiono także pracowników służb MSWiA (policja, straż graniczna, pracownicy lotniska) w wieku do 24 lat, którzy mają częsty kontakt z ludźmi. Szczepionki dostaną również uczniowie szkół i domów dziecka. Dawka leku kosztuje 150 złotych.

Wicestarosta goleniowski Tomasz Kulinicz przypomniał, że władze gmin dokładnie weryfikują dane osób zgłaszających się do zaszczepienia. Sprawdzają, czy faktycznie taka osoba mieszka w gminie od dawna. - Chcemy uniknąć takiej sytuacji, że ktoś zamelduje się teraz czasowo, by dostać bezpłatnie szczepionkę - mówił Kulinicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH