Parlament w Sierra Leone uchwalił ustawę, w myśl której nawet dwa lata więzienia grożą osobom ukrywającym chorych na Ebolę. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) właśnie ukrywanie chorych przyczyniło się do obecnej epidemii tego wirusa w zachodniej Afryce.

Przyjęta nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym z 1960 r. ma skłonić obywateli do współpracy z władzami w opanowaniu epidemii - podkreślił deputowany Jaiah Kaikai. Przypomniał, że niektóre dotychczasowe działania rządu, np. tworzenie specjalnych ośrodków do izolowania chorych, spotkały się ze sprzeciwem mieszkańców.

Sierra Leone jest obok Liberii, Gwinei i Nigerii jednym z krajów Afryki Zachodniej, gdzie od kilku miesięcy panuje bezprecedensowa epidemia gorączki krwotocznej wywoływanej przez wirusa Ebola.

WHO podała w piątek (22 sierpnia), że od marca br. zmarło na tę chorobę blisko 1427 osób, a 2615 zostało zarażonych. W samym Sierra Leone było co najmniej 910 przypadków zachorowań i 392 zgony.

Organizacja zaznaczyła, że rozmiary epidemii są niedoszacowane, ponieważ wielu chorych jest ukrywanych przez rodziny. Za szczególnie katastrofalną pod tym względem uznano sytuację w Sierra Leone i Liberii. Ludzie są przekonani, że na gorączkę krwotoczną i tak nie ma lekarstwa, więc dla śmiertelnie chorych lepiej jest móc przynajmniej umrzeć w domu - wskazała WHO.

Do symptomów choroby należą: gorączka, krwotoki wewnętrzne i zewnętrzne, a w ostatnim stadium choroby - wymioty i biegunka. Zarażenie odbywa się przez kontakt z płynami ustrojowymi chorego. Na Ebolę obecnie nie ma leku, a śmiertelność wśród osób zarażonych może sięgać nawet 90 proc.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH