Serce wymaga serwisowania, czyli optymalny program wtórnej prewencji i rehabilitacji

Jesteśmy w ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o leczenie świeżych zawałów - wskaźnik śmiertelności wewnątrzszpitalnej wynosi tylko 5,5%. Niestety, tzw. śmiertelność odległa pozostaje bardzo wysoka. O tym jak poprawić tę sytuację, rozmawiają specjaliści podczas XVII Sympozjum Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (Ustroń, 13-16 lutego 2013).

Przypomnijmy, że według najnowszych danych z Polskiego Rejestru Ostrych Zespołów Wieńcowych, w ciągu miesiąca po zawale umiera w Polsce 8-10% pacjentów. Śmiertelności roczna wynosi 14-15%, a pod dwóch latach od wystąpienia zawału - 20-22%. Pod tym względem wypadamy gorzej niż wiele innych krajów europejskich. Jak poprawić te wskaźniki?

Wytyczne w tym zakresie zawarte zostały w opracowanym przez zespół ekspertów "Optymalnym programie wtórnej prewencji i rehabilitacji". Dokument ten zaprezentowała oficjalnie podczas ustrońskiego sympozjum prof. Janina Stępińska, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

- Zespół pracował rok. W jego skład wchodzili nie tylko specjaliści z zakresu rehabilitacji, ale także kardiologii interwencyjnej oraz kardiochirurgii - zaznaczyła prof. Stępińska. - Najważniejsze cele programu to kontrola czynników ryzyka u osób z chorobami naczyniowo-sercowymi i zmniejszenie liczby ponownych, kosztownych hospitalizacji.

Problem jest bardzo poważny. Prezes PTK przypomniała, iż roczne koszty hospitalizacji pacjentów z chorobą niedokrwienną serca (ChNS) sięgają rocznie aż 2,3 mld zł. Ponadto badania wskazują, iż zaledwie 9% cierpiących na ChNS osiąga kontrolę wszystkich czynników ryzyka, obejmujących m.in. z palenie papierosów, nadwagę, poziom glukozy i cholesterolu.

Kompleksowy model rehabilitacji i prewencji wtórnej precyzuje m.in.:

  • Zasady kwalifikowanie do rehabilitacji kardiologicznej osób z ChNS oraz z niewydolnością serca, a także pacjentów po operacjach kardiochirurgicznych.
  • Procedury prowadzenia rehabilitacji w oddziale szpitalnym, w trybie ambulatoryjnym oraz tzw. rehabilitacji hybrydowej (z zastosowaniem rozwiązań telemedycznych).
  • Udział pielęgniarek w zakresie edukacji pacjentów i oceny jej efektów (rozmowa telefoniczna z pacjentem po 2-4 miesiącach od zakończenia rehabilitacji, a po pół roku - wizyta końcowa, w trakcie której następuje ocena nasilenia czynników ryzyka i aktualnej wiedzy pacjentów dotyczącej tych czynników).

Prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii w Aninie zwrócił uwagę, iż skuteczna realizacja programu zależeć będzie od "woli politycznej" decydentów. - Ta wola powinna się przekładać na konkretne decyzje administracyjne, m.in. dotyczące finansowania rehabilitacji kardiologicznej - stwierdził prof. Piotrowicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH